3 października 2026 Łotysze wybiorą Saeimę. Termin jest zwyczajny, bo ordynacja wyznacza wybory na pierwszą sobotę października, a jednak poprzedza je kadencja, w której upadły dwa rządy, koalicja rozjechała się w głosowaniu nad konwencją stambulską, a nad Łatgalią spadły drony. Sondaże pokazują przy tym rozkład, jakiego łotewska polityka dotąd nie znała: ugrupowanie premiera wyszło z jednocyfrowego poparcia na pierwsze miejsce w ciągu pół roku, a partia jego poprzedniczki walczy o utrzymanie się w parlamencie.

Sto mandatów w pięciu okręgach

Saeima liczy 100 posłów wybieranych na cztery lata w pięciu okręgach wielomandatowych. Centralna Komisja Wyborcza ogłosiła 7 maja 2026 r. nowy podział mandatów: Ryga dostała 38, o dwa więcej niż w 2022 r., Vidzeme 26, Zemgale 13, Łatgalia 12, czyli o jeden mniej, a Kurlandia 11, również o jeden mniej. Przesunięcie idzie za wyludnianiem wschodu i południa kraju.

Mandaty dzieli się metodą Sainte-Laguë między listy, które przekroczyły pięć procent głosów ważnych w skali kraju. Wyborca oddaje głos na listę, ale może przestawić kolejność kandydatów: przy nazwiskach, które popiera, stawia znak „+”, a te, których nie chce, przekreśla. Głosowania elektronicznego na Łotwie nie ma, inaczej niż w Estonii; korespondencyjnie głosują wyłącznie obywatele przebywający za granicą, a ich karty liczy się w okręgu ryskim, w 82 obwodach przy placówkach dyplomatycznych. Wczesne głosowanie ruszyło 28 września i trwa do 2 października.

Prawo głosu mają wyłącznie obywatele Łotwy. Poza elektoratem pozostaje więc grupa, która na początku 2026 r. obejmowała 8,7 procent mieszkańców kraju, około 160 tysięcy osób o statusie „nieobywatela” – potomków powojennego osadnictwa, którzy po 1991 r. nie przeszli naturalizacji. Sprawa ta wraca w każdej kampanii i po każdej kampanii pozostaje nietknięta.

Kadencja, która się rozsypała

Wybory z 1 października 2022 r. wygrała Nowa Jedność Krišjānisa Kariņša, zdobywając 19,16 procent głosów i 26 mandatów. Kariņš odszedł z urzędu premiera we wrześniu 2023 r., a rok później stracił także tekę ministra spraw zagranicznych, gdy prokuratura zajęła się jego prywatnymi lotami czarterowymi. Rząd Eviki Siliņy, opierający się na Nowej Jedności, Związku Zielonych i Chłopów oraz Postępowych, przetrwał do maja 2026 r.

Dwa wydarzenia nadały tej kadencji ton. Pierwszym był spór o konwencję stambulską: 30 października 2025 r. Saeima przegłosowała wyjście z niej 56 głosami, przy czym po stronie zwolenników wypowiedzenia stanęły również dwie partie koalicyjne. Tydzień później izba zawiesiła własną decyzję 53 głosami przeciw 18 i wyznaczyła przegląd przepisów na 1 listopada 2026 r., czyli przekazała rozstrzygnięcie następnej kadencji. Drugim była seria naruszeń przestrzeni powietrznej w maju 2026 r. Dron, najprawdopodobniej ukraiński, eksplodował 7 maja w składzie paliw w Rēzekne, czterdzieści kilometrów od granicy z Rosją; kolejne incydenty powtórzyły się przez cały miesiąc, a jeden przeszedł bez alertu, bo sensory zawiodły. Minister obrony Andris Sprūds podał się do dymisji 11 maja, Postępowi wycofali poparcie 13 maja, a nazajutrz Siliņa ogłosiła rezygnację.

Nowy rząd powołano 28 maja 2026 r. Andris Kulbergs z Listy Zjednoczonej uzyskał poparcie 66 posłów i zbudował gabinet czterech partii na pięć miesięcy pozostających do wyborów. Taki mandat zwykle nie wystarcza na nic poza doglądaniem budżetu, tymczasem okazał się dla jego ugrupowania najlepszą kampanią, jaką mogło sobie wyobrazić.

Sondaże: nagroda za pięć miesięcy urzędowania

W marcu 2026 r. Lista Zjednoczona zbierała w badaniach SKDS około jedenastu procent wśród zdecydowanych. W czerwcu miała 17,1 procent, w lipcu 19,2, w sierpniu 23,6, a w badaniu z 4–16 września, przeprowadzonym na próbie ponad dwóch tysięcy osób, 22,7 procent. Przez ten sam okres Nowa Jedność spadła z jedenastu procent do 6,8, a Zjednoczenie Narodowe z ponad ośmiu do 8,7 przy wcześniejszych osiemnastu na początku 2025 r.

Drugą zmianą jest wejście do gry ugrupowań, których w poprzedniej Saeimie nie było. Suwerenna Władza, notowana w 2022 r. na 3,28 procent i pozostawiona wtedy poza parlamentem, startuje w koalicji z Nowołotyszami i zbiera od 8,7 do 17,1 procent zależnie od pracowni. Razem z Łotwą na pierwszym miejscu, która ma około trzynastu procent, tworzy blok zwracający się do wyborców rosyjskojęzycznych i do niezadowolonych z wydatków obronnych. SKDS przewiduje siedem list powyżej progu, przy 18,7 procent niezdecydowanych i niemal piętnastu procent zapowiadających absencję.

Pięć procent PKB i granica wschodnia

Kampanię zdominowały sprawy społeczno-gospodarcze, ale linia podziału biegnie wzdłuż stosunku do Rosji. 26 marca 2026 r. Saeima uchwaliła minimalny poziom wydatków obronnych na pięć procent PKB rocznie od 2027 r.; budżet resortu obrony na 2026 r. wynosi 2158 milionów euro, czyli 4,73 procent PKB. Zjednoczenie Narodowe chce więcej niż pięciu procent, Postępowi i Nowa Jedność pilnują tego poziomu, Dla Stabilności domaga się zniesienia obowiązkowej służby wojskowej i przywrócenia więzi gospodarczych z Rosją oraz Białorusią, a Suwerenna Władza zapowiada, że na konflikty zbrojne nie pójdzie ani euro.

Przy tym granica wschodnia jest problemem codziennym. Ministerstwo spraw wewnętrznych odnotowało w 2026 r. około dziewięciu tysięcy prób nielegalnego przekroczenia. Jedyne drogowe przejście z Białorusią, Pāternieki, zamknięto 31 lipca po awarii systemów informatycznych i otwarto ponownie 4 sierpnia; tego samego dnia rząd odrzucił całkowite zamknięcie granicy, bo migranci forsują płot, nie przejścia. Na okres wyborów NATO rozmieściło na Łotwie niemieckie Eurofightery.

W tle pracują liczby, których żaden program nie odwróci w jednej kadencji. Ludność Łotwy wynosiła na początku 2026 r. 1 845 000 osób, o 15 500 mniej niż rok wcześniej. W 2025 r. urodziło się 11 931 dzieci, zmarło 26 109 osób. Rok szkolny 2025/2026 jest pierwszym, w którym wszyscy uczniowie uczą się wyłącznie po łotewsku, a reformę hamują braki kadrowe, nie opór rodziców.

Arytmetyka po 3 października

Przy siedmiu listach w Saeimie i rozdrobnieniu, jakie pokazują sondaże, żadna partia nie zbliży się do samodzielnej większości. Blok gotowy do rządzenia razem obejmuje Listę Zjednoczoną, Zjednoczenie Narodowe, Związek Zielonych i Chłopów, Nową Jedność oraz Postępowych, a wykluczenie partii zwracających się do elektoratu rosyjskojęzycznego traktuje się na Łotwie jako warunek bezwzględny. Oznacza to, że koalicja powstanie z czterech albo pięciu ugrupowań o poparciu między sześcioma a dwudziestoma procentami, a więc powtórzy konstrukcję, która przez ostatnie cztery lata pękła dwukrotnie. Pierwsze posiedzenie nowej Saeimy przypada na 3 listopada 2026 r., a przegląd przepisów o konwencji stambulskiej dwa dni wcześniej.


O autorze

Mateusz Tadla

Mateusz Tadla

współpracownik

Politolog, absolwent studiów licencjackich z politologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Na tej samej uczelni kontynuuje naukę na studiach magisterskich. Zajmuje się organizacją i…