Była prezenterka porannego programu informacyjnego, pasjonatka samochodów sportowych i zapalona perkusistka - Sanae Takaichi jako pierwsza kobieta objęła urząd premiera Japonii. Inspiruje się Margaret Thatcher i deklaruje ambicję zostania japońską „Żelazną Damą”.
Początki kariery
Sanae Takaichi urodziła się w 1961 r. w prefekturze Nara, w rodzinie niezwiązanej z polityką. W 1984 r. ukończyła zarządzanie na Uniwersytecie w Kobe, po czym rozpoczęła naukę w Instytucie Administracji i Zarządzania Matsushita. W czasie studiów grała na perkusji w zespole heavymetalowym.
W 1987 r. wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracowała w biurze demokratycznej kongresmenki Patricii Schroeder, co mocno wpłynęło na jej późniejszą działałność – sama Schroeder, jedna z najbardziej wpływowych demokratów w Kongresie w trakcie swojej kadencji, była wielką inspiracją dla wówczas młodej Japonki. Przez lata Takaichi trzymała w swoim biurze zdjęcie Schroeder, obok portretu Margaret Thatcher. Po powrocie w 1989 r. pisała o polityce amerykańskiej i rozpoczęła pracę jako prezenterka telewizyjna, najpierw w TV Asahi, a następnie w Fuji Television.
W 1993 r. zdobyła mandat do Izby Reprezentantów jako kandydatka niezależna, a trzy lata później dołączyła do Partii Liberalno-Demokratycznej. W 2006 r. objęła pierwsze stanowisko ministerialne w gabinecie Shinzō Abe, który stał się jej politycznym mentorem.
Droga do urzędu premiera
7 września 2025 roku Shigeru Ishiba, ówczesny premier Japonii, a zarazem przewodniczący Partii Liberalno-Demokratycznej, złożył dymisję kierowanego przez siebie rządu i jednocześnie zrezygnował z przywództwa PLD z powodu utraty większości przez Partię w obu izbach parlamentu. Doprowadziło to do przeprowadzenia przedterminowych wyborów w ramach PLD, które w obu turach wygrała Sanae Takaichi – 4 października 2025 roku w drugiej turze pokonała Shinjirō Koizumiego.
Jej droga do stanowiska premiera wymagała jednak zdobycia poparcia w parlamencie, zwłaszcza po wycofaniu się centrystycznej partii Kōmeitō z dotychczasowej koalicji. Długotrwały alians obu partii został przerwany z powodu braku reakcji koalicji rządzącej na aferę związaną z ukrywaniem pieniędzy z działalności fundraisingowej przez konserwatywne frakcje PLD w latach 2023-2024. Toteż PLD zawarła 20 października porozumienie koalicyjne z centroprawicową Partią Restauracji podzielającą jej jastrzębie podejście do kwestii obronności, zaś następnego dnia parlament wybrał Takaichi na premier Japonii.
Tego samego dnia, czyli 21 października, Takaichi powołała swój pierwszy rząd, składający się z 19 członków. W jej gabinecie Satsuki Katayama została pierwszą kobietą kierującą Ministerstwem Finansów, a Kimi Onoda objęła odpowiedzialność za bezpieczeństwo gospodarcze oraz politykę wobec cudzoziemców.
Gospodarka według Takaichi
W przemówieniu parlamentarnym z 24 października 2025 r. Takaichi zapowiedziała aktywną politykę fiskalną, nawiązującą do gospodarczej polityki Shinzō Abe. Jej celem miało być zwiększenie dochodów mieszkańców, pobudzenie konsumpcji i inwestycji.
Premier zapowiedziała zniesienie dodatkowych stawek podatków od paliw, dopłaty do energii oraz wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw, także tych dotkniętych amerykańskimi cłami. W rozliczeniu podatku dochodowego za 2025 r. uwzględniono podwyższenie progu rocznych przychodów z pracy wolnych od tego podatku z 1,03 do 1,60 mln jenów.
Takaichi zapowiedziała również obniżenie podatku konsumpcyjnego na żywność z 8% do 1% na dwa lata, począwszy od kwietnia 2027 r. Rozwiązanie ma odciążyć gospodarstwa domowe, ale wymaga zapewnienia finansowania.
Od kwietnia 2026 r. rozszerzono program dopłat do czesnego w szkołach średnich, znosząc kryterium dochodowe rodziców i zwiększając wsparcie dla uczniów szkół prywatnych. Jednocześnie zaostrzono warunki pomocy uczniom cudzoziemskim, wywołując obawy o nierówne traktowanie i obciążenia administracyjne.
Wśród zapowiedzi znalazło się także powołanie Rady ds. Strategii Wzrostu Japonii oraz wsparcie strategicznych branż, m.in. półprzewodników, biotechnologii i przemysłu stoczniowego.
Konserwatyzm i polityka społeczna
Takaichi uznaje potrzebę zatrudniania zagranicznych pracowników, jednocześnie domagając się silniejszego egzekwowania prawa wobec cudzoziemców.
Jej konserwatywne poglądy znajdują wyraz również w wizytach w chramie Yasukuni, gdzie upamiętnia się m.in. osoby skazane za zbrodnie wojenne. Wizyty te pozostają źródłem kontrowersji w relacjach Japonii z Rosją, Chinami oraz obiema Koreami.
Jeśli chodzi o kwestie społeczne, to premier sprzeciwia się małżeństwom jednopłciowym, odrębnym nazwiskom małżonków oraz dopuszczeniu kobiet do dziedziczenia tronu. Jednocześnie deklaruje sprzeciw wobec dyskryminacji osób LGBTQ+ oraz wsparcie zdrowia kobiet, zwłaszcza profilaktyki w zakresie chorób charakterystycznych dla kobiet. Zapowiada także dostosowanie opieki zdrowotnej do potrzeb starzejącego się społeczeństwa, zwłaszcza poza dużymi miastami. Poruszała temat zniesienia limitu nadgodzin w pracy, podkreślając swoją gotowość do nieustannej pracy oraz stwierdziła, że „będzie pracowała, pracowała, pracowała i jeszcze raz pracowała”.
Polityka zagraniczna
Według Takaichi, fundamentem polityki zagranicznej ma pozostać sojusz z USA, uzupełniany współpracą z Koreą Południową, Filipinami, państwami Quad i ASEAN oraz rozwojem koncepcji „wolnego i otwartego Indo-Pacyfiku”. Takaichi buduje relacje zaufania z administracją Donalda Trumpa oraz potępia rosyjską agresję na Ukrainę i północnokoreański program nuklearny, a powrót uprowadzonych Japończyków uznaje za priorytet.
Deklarowane dążenie do stabilnych relacji z Chinami utrudnił spór o Tajwan. Kryzys chińsko-japoński wybuchł 7 listopada 2025 r., gdy Sanae Takaichi stwierdziła, że chiński atak na Tajwan mógłby uzasadniać reakcję wojskową Japonii, jeśli zagroziłby jej przetrwaniu. Pekin uznał tę wypowiedź za ingerencję w swoje sprawy wewnętrzne, a spór objął handel, turystykę i wymianę kulturalną. W 2026 r. Chiny ograniczyły także eksport produktów podwójnego zastosowania dla wojska oraz surowców ziem rzadkich - mimo prób dialogu kryzys pozostaje nierozwiązany, a stosunki japońsko-chińskie są nadal w stagnacji.
Na tle utrzymujących się napięć, 22 września 2026 r., w przeddzień szczytu amerykańsko-chińskiego, Sanae Takaichi spotkała się z Donaldem Trumpem w Nowym Jorku, aby skoordynować stanowisko wobec Chin przed jego rozmowami z Xi Jinpingiem. Rozmowy dotyczyły także współpracy w dziedzinie AI, półprzewodników i surowców krytycznych, na tle chińskich ograniczeń eksportowych zagrażających łańcuchom dostaw USA i Japonii. Wizyta ta podkreśliła gotowość Tokio do zacieśnienia współpracy z Waszyngtonem w zakresie nowych technologii oraz strategiczne partnerstwo tych dwóch państw.
Co czeka Japonię pod rządami pani premier?
Japonia pod rządami Takaichi ma wzmacniać gospodarkę i obronność, jednak wysokie zadłużenie i starzenie się społeczeństwa utrudniają realizację tych planów. Jej karierę wyróżnia determinacja, zaś najważniejszym sprawdzianem będzie to, czy przełoży ją na poprawę życia Japończyków, i co pozostanie po jej rządach poza przydomkiem „Żelaznej Damy”.