Felieton

Koniec wieku XXI

Jest XXI wiek zaraz nastąpi apokalipsa.

Ziemia to już nie jest spłaszczona elipsa.

To miejsce ludzi, którzy chcą mieć wszystko na zaraz.

I zdarza się to zawsze, nie tylko raz.

Dążąc do doskonałości,

Żyjemy w świecie marności.

Nasz świat jak naleśnik, tak samo płaski.

Żerujemy na innych, oczekując łaski.

Gdzie miejsce na oklaski?

Nie ma i nigdy nie było,

Bo to, co doskonałe, to właśnie nas zabiło.

A życie na ziemi właśnie się skończyło.

Kiedy nastąpi apokalipsa?

Apokalipsa z greckiego oznacza odsłonięcie, zdjęcie zasłony, objawienie. Czy zostanie nam uchylony rąbek tajemnicy, kiedy ona nastąpi? Jest wiele teorii na ten temat. Poczynając od przepowiedni Majów do literatury.

Koniec świata według Majów miał nastąpić, wtedy kiedy ich kalendarz się skończy. A wszystko miałoby się zacząć od niekorzystnych warunków atmosferycznych… Według przewidywań ma to nastąpić między 2023 a 2027 rokiem.

W Biblii także mamy mowę o dziwnych zjawiskach pogodowych, które mają zwiastować nadejście końca świata. W Apokalipsie Świętego Jana 6:12 mamy takie słowa: ,,I zobaczyłem, gdy otworzył szóstą pieczęć, a oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi i słońce stało się czarne jak włosiany wór, a księżyc stał się jak krew”. Koniec świata ma być czasem zbawienia dla jednych, a dla drugich wiecznego potępienia. Nikt nie wie, kiedy to się stanie, jedynie Bóg.

Dmitry Glukhovski uważa, że nastąpi on 2033, w swojej książce ,,Metro 2023” za przyczynę apokalipsy podaję konflikt atomowy. Ocaleni skryli się w metrze, gdzie stworzyli mikro państwa, które są powiązane ze sobą wspólnymi wartościami, jak religia. Tragedia, która spotkała ziemie, niczego ich nie nauczyła, walczą między sobą w swoich mikro państwach.

Podobną koncepcję co rosyjski pisarz ma film ,,Nie patrz w górę”. W tej czarnej komedii świat kończy się przez to, że w ziemie uderza kometa. Mimo że ludzkość wiedziała o zagrożeniu, ślepo zaufała mediom, które stwierdziły, że zagrożenie nie jest realne. Kiedy okazuje się, że zasoby komety można wykorzystać, ludzie dzielą się na dwie strony. Tych, którzy ,,patrzą w górę” oraz ludzi, którzy ,,nie patrzą w górę”. Ci, którzy ,,nie patrzą w górę” chcą wykorzystać sytuacje, natomiast drudzy boją się bardziej o swoje życie. Choć katastrofa mogłaby się nie zdarzyć, ludzie przez zachłanność wyeliminowali samych siebie.

Obecnie każdego dnia możemy być świadkiem konfliktów. W Europie trwają trzy. Jest wojna na Ukrainie, w Czeczenii oraz konflikt baskijsko-hiszpański. Także niedaleko nas, na Białorusi nie jest zbyt kolorowo. Na świecie rozgrywają się wojny technologiczne, hybrydowe, psychologiczne…

My także mamy swoje małe apokalipsy dnia codziennego. Spłaszczamy nasze idee. Chcemy mieć wszystko teraz, już, na szybko. Nie umiemy się zatrzymać i nie sięgamy po marzenia, ponieważ mówią nam by ,,nie patrzeć w górę”. A więc spoglądamy w dół, nie realizujemy marzeń i z każdym dniem stajemy się coraz bardziej zachłanni. A może przyczyną zagłady świata będziemy właśnie my?

Shares:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *