KomentarzPolska

Dlaczego powinniśmy się bardziej interesować losem spółek z udziałem Skarbu Państwa?

Przeciętnego obywatela nie interesuje co się dzieje w spółkach Skarbu Państwa, a od tego zależy jakie zapłacimy rachunki za prąd i nie tylko…

Przeciętnego obywatela nie interesuje co się dzieje w spółkach Skarbu Państwa, a od tego zależy jakie zapłacimy rachunki za prąd i nie tylko

Słowem wstępu, transformacja gospodarcza w Polsce przyniosła powiew kapitalizmu, powiew prawdziwej własności prywatnej, powiew brutalnych niekiedy praw rynkowych. Państwo jednak wcale nie wycofało się z przestrzeni ekonomicznej, pomimo sprywatyzowania tysięcy przedsiębiorstw państwowych po 1989 roku. Dotyczy to każdego ze znanych nam typów prywatyzacji, czy to w postaci oferty publicznej, czy sprzedaży prywatnemu  (krajowemu bądź zagranicznemu) kapitałowi. Niemniej jednak wciąż jest kilkaset spółek, w których Skarb Państwa ma swój głos. Wśród nich są te największe ze strategicznych sektorów, takie jak PKN Orlen, KGHM czy PKO BP, o których każdy z pewnością słyszał. Są też te mniej znane, o charakterystyce lokalnej, bądź takie, które specjalizują się w wąskiej gałęzi gospodarki i przeciętnego kowalskiego zwyczajnie nie interesują. Spróbujmy jednak nakreślić jak istotną rolę one odgrywają dla państwa. Pominiemy tutaj sektor zbrojeniowy, bo w deszczowe popołudnie co najwyżej zatankujemy samochód lub opłacimy rachunki za energie, niekoniecznie będziemy szukać karabinu. Świadomość tego co państwowe, a co prywatne jest również w naszym przypadku determinantem kształtowania się społeczeństwa obywatelskiego, które nie pozwala na folwark w zarządach i przeciwstawia się decyzjom sprzecznym z interesem społecznym.

Finanse i ubezpieczenia

Skarb Państwa ma pakiet kontrolny w PKO BP i PZU. Ta sytuacja nie powinna nikogo dziwić, większość zdaje sobie sprawę, że są to państwowe spółki. Pierwszy jest bezsprzecznie największym bankiem pod względem aktywów w Polsce, drugi zaś liderem w branży ubezpieczeniowej. Na tym dominacja się nie kończy.  W sposób pośredni w rękach rządu są Alior Bank, Pekao SA (upaństwowione ponownie za rządów Prawa i Sprawiedliwości) oraz Bank Ochrony Środowiska. Alior i Pekao SA są kontrolowane przez wspomniane wcześniej PZU, zaś Bank Ochrony Środowiska przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Mowa zatem o aż 5 gigantycznych korporacjach, które mogą skutecznie kreować rynek pożyczkowy jak i ubezpieczeniowy. Jeśli zatem ktoś narzeka na wysokie koszty kredytów (a te nie są wyłącznie warunkowane stopami procentowymi), albo niskie oprocentowanie depozytów, to może podziękować również państwowym spółkom, które wyznaczają trend dla danego sektora.

Energetyka

Tutaj już w kwestii zbyt wysokich rachunków za prąd możemy kierować zapytania praktycznie wyłącznie w stronę organów władzy. Ceny dla gospodarstw domowych reguluje URE (Urząd Regulacji Energetyki). Co jednak istotniejsze, 4 największe podmioty dystrybucji i produkcji energii elektrycznej są zarządzane… przez Skarb Państwa. PGE, Tauron i Enea – w tych spółkach Skarb Państwa ma największe udziały. Z kolei Energa jest częścią grupy Orlen, bezsprzecznie najgłośniejszej korporacji ostatnich lat.

Ropa, wydobycie, górnictwo, gazownictwo

Tutaj motorem napędowym a zarazem wielosektorowym championem jest oczywiście PKN Orlen, w którego skład wchodzi wiele innych kluczowych podmiotów jak: PGNiG, Energa, czy Grupa Lotos. Jest to bezsprzecznie największa polska spółka, zarówno pod względem kapitalizacji jak i udziału w rynku. Niemal każdy, kto tankuje czy to ropę czy benzynę – jeździ na paliwie Orlenu, nieważne czy kupił na węgierskim MOL’u czy brytyjskim BP.  Z kolei jeśli doszukamy się genezy wydobycia surowców takich jak miedź i srebro to prawdopodobnie pochodzą one dzięki działalności KGHM’u – oczywiście zarządzanego przez Skarb Państwa. Wydobycie reprezentują PGG (Polska Grupa Górnicza), JSW (Jastrzębska Spółka Węglowa), czy Lubelski Węgiel „Bogdanka”.

Sport, budownictwo i wiele innych…

Deweloperzy często kojarzą się z prywaciarzami, który potęgują kryzys mieszkaniowy w Polsce. Mało osób jednak zdaje sobie sprawę, że Polski Holding Nieruchomości, jeden z większych graczy na rynku, należy w ponad 70% do Skarbu Państwa. Z kolei w sporcie, tutaj mnóstwo klubów wciąż należy, albo bezpośrednio do państwa (Ruch Chorzów) albo pośrednio jak np. Śląsk Wrocław. Idąc dalej – zakłady pieniężne – Totalizator Sportowy. Za zakresu hodowli – liczne stadniny, począwszy od słynnej w Janowie. Wracając do nieco większej skali: PKP, linie lotnicze PLL LOT, oczywiście Poczta Polska, Grupa Azoty. Do tego należy dołożyć liczne mniejsze elektrociepłownie, niezależne kopalnie, gospodarstwa rolne, lokalne wodociągi i wiele innych…

Reasumując, choć żyjemy w wolnorynkowej rzeczywistości, a rynkowe mechanizmy (niekiedy brutalnie) dyktują nam ceny za dobra i usługi, to wciąż nieustannie napotykamy się z państwowymi spółkami. W wielu przypadkach nie zdajemy sobie nawet sprawy, czy kupujemy u przysłowiowego prywaciarza, czy od podmiotu, na które swoje czujne oko rzuca Minister Aktywów Państwowych. W teorii właściciel taki czy inny ma ten sam cel, maksymalizować zysk w imię dobra przedsiębiorstwa, to w praktyce wiadomo, że kapitał ma narodowość, a kompetencje w zarządzaniu potrafią być różne.

Shares:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *