Według portalu Politico, w najbliższy piątek, w bazie wojskowej w Ramstein ma zostać przedstawiony kolejny już program pomocy wojskowej dla Ukrainy. Osobami, które oficjalnie poinformują o tym projekcie mają być: Lloyd Austin – sekretarz obrony USA, a także Mark Milley – przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów.
Skupiając się na przekazywanym sprzęcie, należy przede wszystkim wyróżnić pociski GLSDB, które aplikowane mogą być do wyrzutni M270 MLRS oraz Himars, a także wozy opancerzone Stryker – posiadające trakcję kołową 8×8. Według założeń technicznych osiągają one prędkość maksymalną ok. 96 km/h (60 mil/h) oraz posiadają zasięg maksymalny do ok. 482 km (300 mil).
Amerykanie podkreślają, że z przyczyn technicznych, nie będzie możliwe w najbliższym czasie przekazanie czołgów M1 Abrams. Tłumaczone jest to ,,trudnościami logistycznymi” oraz ,,problemami z późniejszą konserwacją czołgów”.
Nowy pakiet pomocy ściśle koreluje czasowo ze Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, podczas którego prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, przypominał, że ,,nic się nie zmieniło” i Kijowowi wciąż potrzebne są nieprzerwane dostawy uzbrojenia.

