Ameryka Płd.

Trump głodny sukcesów, idzie polować na Amerykę Południową

Od momentu powstania Stany Zjednoczone Ameryki, kontynenty amerykańskie w szczególności regiony Ameryki Łacińskiej oraz Południowej były dla USA zarówno obszarem wpływów, jak i źródłem ambicji kontroli. Za sprawą idei „sfery wpływów” i doktryny takich jak Doktryna Monroe’a, Stany Zjednoczone uznały, że mają prawo ingerować, wpływać i kształtować politykę swoich południowych sąsiadów i partnerów -czy to w wymiarze ekonomicznym, czy w wymiarze geopolitycznym. Celem tych działań bywały nie tylko zabezpieczenie interesów narodowych, lecz również gospodarcze korzyści, kontrola zasobów naturalnych, instalowanie przez amerykański aparat władzy wygodnych rządów lub współpracujących elit.

Historyczne przykłady sięgają daleko: już w początkach XX wieku USA interweniowały w krajach takich jak Kuba, Haiti czy Dominikana. W latach 1898‑1935 miały miejsce liczne mniejsze i większe interwencje Stanów Zjednoczonych w Ameryce Łacińskiej. Wspomnieć można też o polityce „dolarowej dyplomacji” (Dollar Diplomacy) prezydenta Williama Howarda Tafta, która zakładała wykorzystywanie kapitału amerykańskiego do osiągania celów politycznych i rozszerzania wpływów USA w regionie. W kolejnych dekadach, w czasach zimnej wojny, USA wspierały lub wręcz inicjowały zmiany reżimów w krajach Ameryki Łacińskiej. Przykładem może być obalenie rządu w Gwatemali w 1954 roku, wspierane przez CIA, gdy reformy agrarne zagroziły interesom amerykańskich korporacji. Również w Chile, w 1973 roku, amerykańskie wpływy i wsparcie dla zamachu wojskowego przeciwko legalnie wybranemu prezydentowi Salvador Allende, są dobrze udokumentowane.

A jak jest teraz?

Współcześnie wydaje się, że „głód sukcesów” powraca z Donaldem Trumpem na czele, który pod wpływem afer związanych ze skandalami w Białym Domu, brakami znaczących sukcesów w kontekście wojny Rosji z Ukrainą oraz coraz silniejszej pozycji Chin, shutdownem, organizacją imprez, Listą Epsteina i licznych kontrowersji medialnych, poszukuje spektakularnych osiągnięć, którymi będzie mógł się pochwalić i odwrócić uwagę od własnych problemów. Zarzucił Wenezueli, że „traktuje USA bardzo źle, nie tylko w sprawie przemytu narkotyków, ale też wysyłania nielegalnych imigrantów”. Operacje morskie USA przeciwko łodziom przemytniczym w regionie karaibskim i karaibsko‑wenezuelskim są już prowadzone.

Doktryna Trumpa

Skąd wziął się ten nowy zwrot w kierunku Ameryki Południowej i co chce osiągnąć Trump? Przede wszystkim działania USA pod jego przywództwem ukierunkowane są na następujące cele:

  1. Zwalczanie przemytu narkotyków i migracji: Trump podkreśla, że Wenezuela jest krajem, który „traktuje USA bardzo źle” w tych obszarach. Operacje morskie USA przeciwko łodziom przemytniczym w regionie są już prowadzone.
  2. Presja na rządy, które nie współpracują z USA: retoryka „dni Maduro są policzone” wskazuje, że Trump chce wpłynąć na zmianę reżimu lub warunków politycznych w Wenezueli, albo uzyskać lepsze warunki współpracy. Nie wykluczył opcji militarnej.
  3. Zabezpieczenie interesów strategicznych i ekonomicznych: choć skupiamy się głównie na kwestiach bezpieczeństwa, to w kontekście historycznym widać, że USA zawsze dążyły do utrzymania i wzmocnienia dostępu do surowców, budowania wpływów gospodarczych i politycznych w regionie. Współcześnie może to oznaczać także ograniczenie wpływów innych mocarstw (np. Chin czy Rosji) w Ameryce Południowej oraz zapewnienie, by kluczowe dla USA sprawy jak kontrola nad handlem, imigracją, narkotykami były realizowane zgodnie z amerykańskimi priorytetami. Trump zarzuca wobec Wenezueli, że współpracuje z Rosją i Chinami (m.in. w sprawie testów broni jądrowej).
  4. Wzmocnienie wizerunku „silnej Ameryki” albo „świetnej Ameryki”: Trump, który wielokrotnie deklarował, że „Ameryka przede wszystkim”, chce osiągnąć spektakularne sukcesy międzynarodowe, które będą komunikowane jako triumf jego polityki zagranicznej. Polowanie na Wenezuelę i bardziej ogólnie zwiększenie aktywności USA w Ameryce Południowej wpisuje się w tę strategię.

Dlaczego teraz zwracamy się ku południu?

Dlaczego właśnie teraz Ameryka Południowa? Po pierwsze długoletnie zaniedbanie regionu w okresie, gdy USA skupiały się na Azji i Bliskim Wschodzie. Trump chce odzyskać inicjatywę i pokazać, że liczy się na arenie międzynarodowej oraz że potrafi odnieść spektakularny sukces. Po drugie region staje się areną rywalizacji mocarstw: Chiny i Rosja od dawna budują tam swoją obecność, co USA postrzegają jako zagrożenie dla swojej tradycyjnej hegemonii w zachodniej półkuli. Po trzecie problemy takie jak migracja, narkotyki, niestabilność polityczna w Ameryce Południowej mają bezpośrednie przełożenie na politykę wewnętrzną USA (np. presję migracyjną na granicy południowej co jest obszarem dużego zainteresowania administracji Trumpa).

Łowca, nie ofiara

Użycie retoryki i ewentualnych działań przeciwko Wenezueli pełni funkcję sygnalizacyjną: pokazuje, że USA pod rządami Trumpa znów są gotowe „polować” na kraje, które odważą się działać niezgodnie z oczekiwaniami Waszyngtonu. Trump próbuje udowodnić, że Ameryka dalej jest podmiotem, a nie przedmiotem wpływów na świecie. Tym samym Trump wysyła komunikat zarówno do sojuszników, jak i do przeciwników, że amerykańska polityka zagraniczna nie będzie bierna.

Teatr geopolitycznej presji

Ameryka Południowa staje się obecnie polem, na którym Donald Trump chce zebrać szybkie sukcesy. Wykorzystując zarówno potencjalnie militarną presję, jak i narzędzia ekonomiczne i polityczne. USA dążą do wzmocnienia swojej pozycji w regionie, ograniczenia wpływów konkurujących mocarstw i wyegzekwowania warunków współpracy, na czym mogą skorzystać polityka wewnętrzna USA i amerykańskie elity biznesowe. Czy jednak ta strategia przyniesie trwałe owoce? Historia uczy, że ingerencje z zewnątrz mają często skutki uboczne: niestabilność, opór społeczeństw, antyamerykanizm. Warto przy tym obserwować, czy Trump w pogoni za efektownymi triumfami nie powtórzy dawnych błędów i czy region Ameryki Południowej nie stanie się ponownie teatrem geopolitycznej presji, a nie dominacji USA.

Shares:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *