KulturaPolska

Sztuka widzenia. Nowosielski i inni. – Recenzja z wystawy

Każdy odbiorca jest właściwie też artystą, bo jeżeli włącza się w proces wchodzenia w głąb tak zwanego dzieła sztuki, to sam tworzy. – Jerzy Nowosielski.

Powyższe słowa należą do Jerzego Nowosielskiego. Aby upamiętnić jego 100. rocznicę urodzin Zamek Królewski zorganizował wystawę ,,Sztuka widzenia. Nowosielski i inni”. Można ją zwiedzać od 5 grudnia 2023 r. do3 marca 2024 r. Jak podaje Zamek Królewski wystawa jest zaproszeniem odbiorców do wspólnego aktu widzenia, a tym samym tworzenia.

„Jerzy Nowosielski był w połowie katolikiem, a w połowie prawosławnym. Co ciekawe, nie urodził się w Polsce. Miał korzenie łemkowskie. Był też religijny. Ale nie tylko przez to, że chodził do kościoła. On naprawdę wierzył. Miał wiedzę na temat sztuki i był wykształcony w innych dziedzinach, przerastał wszystkich swoją wiedzą. Malarz ma zwykle warsztat, ale on miał zdecydowanie więcej zainteresowań. Budził ogromne poważanie. To był człowiek wielu talentów. Wykonywał polichromię w cerkwiach. Był filozofem prawosławnym. Wchodził czasem w dyskusje z innym filozofami. Był filozofem-malarzem, wybitnym teologiem, katolikiem, pedagogiem. W Łodzi zainteresował się scenografią, teatrem lalek. Był wyjątkowy” – tak artystę wspomina krytyk literacki Tadeusz Nyczek.

Mnie Nowosielski ujmuje spojrzeniem na kobietę, nie jako obiekt pożądania, ale na jej wrażliwość, na jej wewnętrzne piękno. Jednocześnie przedstawia jak traktowana jest kobiecość. Jego malarstwo pokazuje często speszone kobiety, które uciekają przed wzrokiem mężczyzn. Na niektórych obrazach nie widać ich oczu, są przedstawione tyłem albo noszą okulary. Duże wrażenie wywarła na mnie ,,Egzekucja” jest to obraz, który przedstawia kobiety w samej bieliźnie, które mają pętle na szyi, obok stoi mężczyzna. Jest to egzekucja kobiecości. Warty uwagi jest również ,,Portret skrzypaczki” obraz przedstawia kobiete, a także elementy martwej natury. Nie możemy dostrzec jej wzroku, ponieważ nosi ona okulary… Pytanie przed czyim wzrokiem się ukrywa albo na co nie chce patrzeć?

Wystawa dzieli się na cztery kręgi narracyjne, są to: surrealizm, cielesność, eschatologia oraz abstrakcja. Oprócz Nowosielskiego możemy zobaczyć dzieła innych artystów takich jak: Wojciech Fangor, Stefan Gierowski, Maria Jarema, Jadwiga Sawicka, Teresa Pągowska czy Władysław Hasior. Ten ostatni swoim asamblażem przedstawiającym dziecko, które jest zamknięte w czymś co kształtem przypomina zegar, bardzo mnie poruszył. Dzieło początkowo nie budzi pozytywnych emocji. Poniżej dziecka znajduję się kobieca, szczupła noga, a zamiast drugiej nogi jest ostre narzędzie. Asamblaż kojarzy mi się z zamknięciem kobiecej wrażliwości w zegarze. Kiedy kobieta dorasta patrzy się na jej nogi, na jej cielesność, a nie na dusze. Jednak druga noga to ostre narzędzie. Kojarzy mi się z charakterem kobiety, która choć często jest łagodna, to będzie bronić swojej wrażliwości, swojego wewnętrznego dziecka.

Dzięki wystawie możemy wczuć się w klimat sztuki Nowosielskiego, a także sami możemy zostać artystami dzięki naszemu indywidualnemu spojrzeniu na sztukę.

Shares:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *