4 lipca 2024r. obywatele Zjednoczonego Królestwa udali się do urn wyborczych, a frekwencja wyniosła 60% uprawnionych do głosowania, co jest najniższym wynikiem od 2001 r., kiedy było to 59%. Warto zaznaczyć jak niski jest to wynik – na przestrzeni lat frekwencja oscylowała bowiem wokół 70%.
Wybory te z wielką przewagą wygrała centrolewicowa Partia Pracy (Labour Party), uzyskując 34% głosów, co przekłada się na 412 miejsc w Izbie Gmin (House of Commons). Co ciekawe, dzięki większościowemu systemowi wyborczemu w Wielkiej Brytanii (tj. jednomandatowym okręgom wyborczym), stanowi to aż 65% z 650 miejsc parlamentarnych. Król Wielkiej Brytanii Karol III 5 lipca powierzył liderowi Partii Pracy Keirowi Starmerowi misję utworzenia rządu.
Drugie miejsce zajęła centroprawicowa Partia Konserwatywna (Conservative Party), uzyskując 23,7% głosów, co przekłada się na 120 miejsc w Izbie Gmin. Jest to strata 224 mandatów parlamentarnych względem poprzedniej kadencji. Torysi oddają władzę po 14 latach rządów, a ich lider Rishi Sunak węczył Karolowi III swą rezygnację z funkcji premiera. Jest to niebywały cios dla tego ugrupowania, a sama partia musi dokonać stosownych zmian zarówno personalnych, jak i programowych. Odbudowanie wiarygodności po pogorszeniu warunków życia w Wielkiej Brytanii nie będzie łatwe, choć może nie aż tak, jak może się to wydawać. Nowy rząd czeka bowiem wiele problemów do rozwiązania, które nie należą do najłatwiejszych, co niewątpliwie pomaga konserwatystom.
Podium zamykają socjalliberlani Liberalni Demokraci (Liberal Democrats), uzyskując 12,2% głosów, które daje im 71 miejsc w izbie niższej parlamentu brytyjskiego. Jest to niewątpliwy sukces tego ugrupowania, ponieważ posiadają o 60 mandatów więcej względem w poprzedniej kadencji. Co warte zanotowania, jest to najlepszy wynik tego ugrupowania w historii.
Czwarta jest socjaldemokratyczna Szkocka Partia Narodowa (Scottish National Party), uzyskując zaledwie 2,4%, co mimo wszystko przełożyło się na 9 miejsc. Jest to porażka tej partii – związane jest to przede wszystkim z licznymi skandalami w tym ugrupowaniu oraz zmianą przywództwa.
Piąta siłą w nowej kadencji Izby Gmin jest lewicowo-nacjonalistyczna irlandzka partia Sinn Fein, która uzyskała 7 miejsc.
Szóste miejsce zajęła prawicowa partia Reform UK Nigela Farrage’a otrzymując 5 miejsc w Izbie Gmin. Niebywały jest fakt uzyskania 4 milionów głosów przez to ugrupowanie, co stanowi 14,3% wszystkich głosów, a mimo posiadania większego poparcia od Liberalnych Demokratów uzyskali oni 1% mandatów parlamentarnych. Lider Reform UK zadeklarował działanie na rzecz zmiany systemu wyborczego na proporcjonalny, który jest bardziej reprezentatywny. Jednakże i tak jest to wielki sukces tej partii, ponieważ nie było jej wcześniej w brytyjskim parlamencie.
W sumie do Izby Gmin w 2024 r. dostało się 13 partii. Oprócz wyżej wymienionych są to również:
- Demokratyczna Partia Unionistyczna (Democratic Unionist Party) – prawicowa partia z Irlandii Północnej uzyskała 5 mandatów.
- Plaid Cymru – walijska, lewicowa partia zdobyła 4 mandaty.
- Green Party – lewicowa, proekologiczna partia uzyskała 6,8%, co daje im 4 mandaty parlamentarne.
- Social Democratic and Labour Party – 1 miejsce.
- Traditional Unionist Voice – 1 miejsce.
- Alliance – 1 miejsce.
- Ulster Unionist Party – 1 miejsce.

