Europa

Humza Yousaf – nowy premier Szkocji

W poniedziałek 27.03 Humza Yousaf został wybranym nowym przewodniczącym SNP (Scottish National Party). Co ciekawe, jest to pierwszy minister, który jest muzułmaninem (jego rodzicami jest Pakistańczyk i Nigeryjka). Trend w Wielkiej Brytanii ostatnimi czasy stał się bardzo ciekawy, patrząc na fakt, że Rishi Sunak jest pierwszym premierem Zjednoczonego Królestwa o pochodzeniu hinduskim. Yousaf w rządzie Sturgeon pełnił funkcję sekretarza kolejno – ds. sprawiedliwości, zdrowia i opieki społecznej.

Nowy lider SNP uzyskał 52% poparcia, wśród członków partii, pokonując takie osoby jak: Kate Forbes, czy Ash Reagan. Bezpośrednio po wyborze ogłosił, że jego „bezpośrednim priorytetem będzie kontynuacja ochrony każdego Szkota, tak dalece jak to tylko możliwe, przed krzywdą wyrządzoną przez kryzys kosztów utrzymania, aby odzyskać i zreformować NHS i inne istotne usługi publiczne oraz wspieranie gospodarki dobrobytu, aby poprawić szanse życiowe ludzi w całym kraju”.

Głównym powodem rezygnacji Nicoli Sturgeon (pierwsza premierka, jak i jedyna osoba, która rządziła nieprzerwanie przez 8 lat – stała na czele trzech rządów, w tym dwóch mniejszościowych) było nieudane głosowanie ws. referendum. W 2014 r. pomimo frekwencji wynoszącej ponad 84,5%, zakończyło się ono zwycięstwem przeciwników niepodległości Szkocji (55,3% głosów), natomiast w 2016 i 2021 SNP zabrakło kilku głosów, by mieć większość w szkockim parlamencie, potocznie zwanym „Holyroodem” (od nazwy edynburskiej dzielnicy). Nawet jeśli aktualnie 75% wyborców SNP, chciałoby ponownego referendum niepodległościowego w przeciągu 5 lat, to nie wydaje się to być możliwe do przeprowadzenia. Nicola Sturgeon starała się uzyskać pozwolenie od rządu w Londynie o ponowne przeprowadzenie referendum. Uzyskała jednak odpowiedź, że kwestia Brexitu nie wpływa pozytywnie na ponowne jego przeprowadzenie (na przestrzeni lat odmowę uzasadniano także pandemią Covid-19, wojną w Ukrainie, inflacją czy argumentacją, że referendum jest możliwe raz na pokolenie). Sąd Najwyższy także potwierdził, że to rząd w Londynie musi wydać zgodę na przeprowadzenie referendum konsultatywnego. Co ciekawe, w 2022 była szykowana ustawa, by odbyło się ono w październiku tego roku. Mimo to, nie wydaje się by taka możliwość w najbliższym czasie byłaby możliwa do zrealizowania. Samo poparcie dla inicjatywy ponownego referendum jest aktualnie niewystarczające – tylko 46% osób głosujących ,jest zdecydowanie za niepodległością.

Przyczyn rezygnacji Sturgeon ze stanowiska można doszukiwać się również w:

-rezygnacji jej męża – Petera Murella z funkcji sekretarza partii po blisko dwóch dekadach.

-zmniejszeniu liczby członków w partii – szacuje się, że po szczycie podczas referendum z 2014r. (125 000), trend zaczął się odwracać. Jak ujawniło SNP, od 2019 ubyło im około 3000 członków i aktualnie ta liczba wynosi 72 000.

-kontrowersji wśród członków partii wobec przyjęcia przyjęcia „Gender Recognition Reform Bill”. Jest to prawo, które umożliwia osobom trans, które mają ponad 16 lat na zdobycie Gender Recognition Certificate. Osoby, które się na to zdecydują, będą musiały złożyć oświadczenie, że żyją i będą chciały żyć w swojej aktualnej, nabytej płci. Jednak warto pamiętać, że fałszywa informacja będzie traktowana jako przestępstwo. Kontrowersje wobec tego aktu prawnego dalej istnieją, nawet jeśli ustawa przeszła w ramach porozumienia z innymi partiami.

Przetasowania polityczne w Szkocji z pewnością nie skończą się na zmianie pierwszego ministra – jest to proces, który z pewnością potrwa jeszcze wiele miesięcy, jeśli nie lat. Sprawia to, że tym bardziej wart jest uwagi.

Shares:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *