Dzisiaj – 26 kwietnia mija 37 lat od momentu, kiedy miała miejsce jedna z największych katastrof jądrowych w historii – wybuch elektrowni w Czarnobylu. W ciągu kilku dni skażenie radioaktywne rozprzestrzeniło się na ogromne obszary Europy, a życie wielu ludzi zostało na zawsze dotknięte skutkami tego tragicznego wydarzenia. Mimo początkowego ukrywania katastrofy przez ZSRR (Ukraina wtedy była jego częścią) przez kolejne dwa dni od wybuchu, oceniono że na jego skutek zmarło 32 pracowników, a około 200tys osób cierpiało na chorobę popromienną. Osoby żyjące w tamtych czasach po dziś dzień wspominają podawany wtedy przez władze smak płynu Lugola – substancji, która miała ochronić ludność przed skutkami katastrofy.
Przed 24.02.2022 Czarnobyl był traktowany jako atrakcja turystyczna dla pasjonatów – organizowane były tam liczne wycieczki w celu zwiedzania terenu najbardziej dotkniętego wybuchem. Niestety, przeszło rok temu, podczas początków rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Rosjanie przejęli Czarnobyl mimo obecnej tam Gwardii Narodowej Ukrainy. Obecnie, również Zaporoska Elektrownia Jądrowa od ponad roku znajduje się na terenie okupowanym przez Rosjan.
W obliczu kolejnej rocznicy wybuchu elektrowni w Czarnobylu, ważne jest, aby przypomnieć sobie konsekwencje tego wydarzenia oraz podjąć odpowiednie kroki, aby zapobiec podobnym katastrofom w przyszłości. Jednym z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa jądrowego jest brak przestrzegania standardów bezpieczeństwa przez państwa posiadające elektrownie jądrowe. W ostatnich latach widzieliśmy wiele przykładów, kiedy to państwa nie przestrzegały standardów bezpieczeństwa jądrowego i narażały swoich obywateli na poważne zagrożenia.
Sam Włodymyr Zełenski dzisiaj – w rocznicę wydarzenia, na Twitterze podkreślił, że „tylko przywrócenie Ukrainy pełnej kontroli nad Zaporoską Elektrownią Jądrową zapewni bezpieczeństwo świata przed nową katastrofą”

