KomentarzPolska

Portret młodej kobiety W. Volkharta wraca do Muzeum Narodowego we Wrocławiu

W niemieckim domu aukcyjnym w Satow odnaleziono dziewiętnastowieczny obraz Wilhela Volkharta ,,Portret młodej kobiety”, który skradziono w 1944 r. W poniedziałek odbyło się uroczyste przekazanie dzieła do wrocławskiego Muzeum Narodowego.

Choć obraz Wilhelma Volkharta udało się odzyskać, do tej pory nie odnaleziono 500 tysięcy skradzionych dzieł sztuki. Łączna wartość utraconych prac może sięgnąć nawet 30 miliardów dolarów. Niektóre z nich zniknęły podczas Zaborów. Reszta podczas II wojny światowej. Są to m.in. mistrzowskie arcydzieła Rafaela Santi, Rembrandta, Bruegla, Rubensa czy Poussina. Najsłynniejszym obrazem zgrabionym z Polski jest ,,Portret młodzieńca” wykonany najprawdopodobniej przez Rafaela Santi. Mimo że nie był on sygnowany, technika, styl oraz precyzja wskazują na renesansowego mistrza. Jeśli jeszcze istnieje, jest wart około 100 milionów dolarów.

Niektórym wydaje się, że sztuka nic nie znaczy… Jednak ma w sobie wielką wartość. To właśnie w niej ukryta jest nasza historia. Tak jak w ,,Bitwie pod Racławicami” Wojciecha Kossaka. Przypomina on nie tylko o chwalebnej bitwy, ale także nieudolnych próbach jego zniszczenia. Przetrwał on bombardowanie z 1944 r. Obraz nawinięto na walec i ukryto w klasztorze Bernardynów. Dopiero czterdzieści lat po zakończeniu wojny Panorama Racławicka została ponownie udostępniona gościom. Część naszego dziedzictwa narodowego przetrwała. Drugą część zniszczono albo rozgrabiano. Ważne jest to, aby sztuka przypominała nam o naszej historii trudnej, jednak ważnej.

Shares:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *