Przyspieszona wizyta Xi Jinpinga w Rosji (początkowo miała ona mieć miejsce na przełomie kwietnia i maja), połączona z perspektywą rozmowy chińskiego przywódcy z Wołodymyrem Zełenskim wskazuje (po raz kolejny) kierunek działań Państwa Środka na arenie międzynarodowej.
Spotkanie z W. Putinem w Moskwie, do którego dojdzie prawdopodobnie w przyszłym tygodniu będzie 39, jakie Xi odbędzie z rosyjskim dyktatorem, natomiast łączenie telefoniczne z prezydentem Ukrainy – dopiero pierwszym od wybuchu wojny. Grunt pod próbę ustawienia się Chin jako strony mediacyjnej wojny został ułożony już jakiś czas temu przez przedstawiciela tamtejszej dyplomacji Wanga Yi, który przeprowadził wstępne rokowania pokojowe. Źródła potwierdzały tę informację. „Głównym celem jego podróży jest zwiększenie roli Pekinu w ukraińskim porozumieniu” – pisała wtedy rosyjska gazeta Kommiersant, dodając, że rozmowy „mają na celu przyspieszenie rozwiązania kryzysu, który podnosi rosnące koszty dla Pekinu w stosunkach z Zachodem”. Dziś odbyło się łączenie szefów MSZ Ukrainy oraz Chin: ,,Podczas dzisiejszej rozmowy telefonicznej z radcą stanu i ministrem spraw zagranicznych Qin Gangiem dyskutowaliśmy o znaczeniu zasady integralności terytorialnej. Podkreśliłem wagę Formuły Pokoju Wołodymyra Zełenskiego dla zakończenia agresji i sprawiedliwego przywrócenia pokoju na Ukrainie’’ napisał Dymytro Kułeba na Twitterze.
Działania w sferze dyplomatycznej, szczególnie w okresie rozpoczynającej się trzeciej kadencji Xi Jinpinga na stanowisku przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej są istotnym znakiem walki tego kraju o pozycję lidera ładu światowego.

