KomentarzPolska

W telegraficznym skrócie o Marszu Równości

Już od ponad 50 lat w czerwcu na świecie obchodzony jest pride month, czyli święto społeczności LGBT+, które trwa przez cały miesiąc.

Z reguły to właśnie wtedy organizowane są parady równości – czy wiecie, że w Polsce ich historia sięga około 20 lat? Początkowo, parady, które miały miejsce w Poznaniu oraz Warszawie były blokowane przez prezydentów miast lub policję. Mimo, że Polska jest już trzeci raz z rzędu ostatnim krajem w raporcie Ilgae Europe, jeśli chodzi o respektowanie praw osób LGBT+, to wiele zmieniło się w przeciągu tych 20 lat.

Pride Month bowiem to święto które wznosi się ponad ustawę zakazującą adopcji dzieci przez osoby LGBT we Włoszech. Ponad Ugandę, która za „szerzenie homoseksualizmu” kieruje do więzienia.

Ponad Węgry, które zakazują przedstawiania osób LGBT+ i procedury korekty zmiany płci w szkołach czy w telewizji, w programach do 18 roku życia. Pride Month wznosi się także ponad te państwa, gdzie dalej występuje terapia konwersyjna, a niestety ta liczba wciąż jest duża.

Homoseksualizm został wykreślony przez World Health Organization z klasyfikacji chorób w 1973r., natomiast zapis o karalności zniknął z polskiej konstytucji już w 1931r., lecz pierwsza organizacja gejów i lesbijek powstała dopiero w 1987r. jako „Warszawski Ruch Homoseksualny”.

W swojej działalności wydawał m.in. pismo „Efebos”, zorganizował także pierwszą w Polsce międzynarodową konferencję osób LGBT+ z Europy Wschodniej (rok 1988). Co ciekawe, WHR jako pierwsza należała do ILGAE (International Lesbian and Gay Association) jednak przez naruszenie zasad moralności publicznej jej rolę w organizacji przejęła „Kampania przeciw Homofobii”.

Wśród polskich parlamentarzystów niewiele osób należy do społeczności LGBT+, jednak mimo to, nie podlega wątpliwości, że takie osoby jak Robert Biedroń i jego partner Krzysztof Śmiszek, czy kiedyś Anna Grodzka są symbolami. Można tych ludzi ocieniać różnie (z wielu powodów), ale zawsze będą znakiem zmiany, jeśli w przyszłości takich osób w polskiej polityce będzie więcej.

Polska ma jeszcze długą drogę do przejścia, by odpowiednio chronić tę społeczność. Wierzę, że kiedyś nikt nie będzie atakować marszów równości. Wierzę, że kiedyś społeczność uzyska swoje prawa i będzie czuła się bezpiecznie.

Shares:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *