Azja i PacyfikEuropa

Kocioł na Bliskim Wschodzie. Polityczny teatr czy kluczowy moment dla ładu światowego?

Obserwując polskie media można odnieść wrażenie, że obecnie na świecie istnieje jeden punkt zapalny. Jest nim Ukraina. To oczywiście uzasadnione przekonanie, gdyż zagrożenie militarne obecne jest bezpośrednio za naszą wschodnią granicą. Obserwując doniesienia z frontu, zasadna wydaje się wątpliwość rozszerzenia tego konfliktu na inne kraje w dłuższej perspektywie. Wydaje się, że kluczem dla utrzymania globalnego porządku jest obecnie coraz bardziej napięta, zmieniająca się z dnia na dzień sytuacja na Bliskim Wschodzie. Kluczem dla sytuacji międzynarodowej będzie dostrzeżenie synergii pomiędzy agresją Rosji na Ukrainie a rozszerzającym się konfliktem w tym regionie.

Już od siedmiu miesięcy jesteśmy świadkami krwawego rozprawiania się z terrorystami na terenie Palestyny. Armia Izraela niszczy terytorium Palestyny kilometr po kilometrze nie oszczędzając jednocześnie życia wielu istnień, które ponoszą najwyższe koszty, aby elity mogły zrealizować zakładany cel. Mimo, że celem armii izraelskiej jest zlikwidowanie terrorystów Hamasu, należy pamiętać, że cel nie uświęca środków. Żaden cel nie może usprawiedliwiać ataków Izraela na szpitale w Gazie oraz inne obiekty w których udziela się pomocy mieszkańcom, którzy zostali ranni w wyniku ataków. Szczególnie druzgocącą kwestią jest cierpienie dzieci na obszarach objętych działaniami zbrojnymi. Palestyna z dnia na dzień pogrąża się w kryzysie humanitarnym.

Po tej krótkiej rekapitulacji tragicznej sytuacji jaką jest wojna w Strefie Gazy, należy zwrócić uwagę na fakt, że Izrael na początku kwietnia rzekomo przypadkowo dopuścił się ataku na irańską ambasadę w Damaszku w Syrii. Do ataku doszło w trakcie trwania narady dowódców irańskiej Gwardii Rewolucyjnej. W wyniku bezprecedensowego ataku zginęło siedmiu dowódców Gwardii – wśród nich Mohammad Reza Zahedi. Cel personalny wydaje się być nieprzypadkowy. Zahedi był zaangażowany w działania wymierzone w Izrael.

Rząd w Tel-Awiwie lakonicznie skomentował nalot na irańską ambasadę, twierdząc, że był to cel militarny a nie obiekt konsularny. Wydaje się, że jest to celowa retoryka władz, która ma świadomość, że atak na placówkę dyplomatyczną każdego państwa stanowi rażące naruszenie prawa międzynarodowego. Iran niezwłocznie poinformował Izrael, że zabicie najważniejszych dowódców ich kraju, spotka się ze zdecydowaną silną odpowiedzią.
Do odwetu w chwili tworzenia artykułu jeszcze nie doszło. Jest to niezwykle istotna informacja, gdyż napięcie pomiędzy wspomnianymi oboma krajami jest ogromne, a do akcji odwetowej może dojść w każdej chwili. Jednocześnie uważni geopolityczni obserwatorzy powinni być świadomi mentalności władz, jak i obywateli Iranu. Iran musi dokonać odwetu, w krótkiej perspektywie czasowej, gdyż wiadomość dotarła już do obywateli państwa, a brak zdecydowanej, szybkiej reakcji może doprowadzić do gorących politycznie dni w stolicy Iranu – Teheranie. Brak reakcji może doprowadzić również do rozpoczęcia demonstracji w skali całego kraju. W świadomości społecznej zakorzeniła się myśl, że zabójstwo elity wojskowej oraz atak na ambasadę państwa jest jednoznaczny z atakiem na to państwo. Swoje stanowisko podczas uroczystości pogrzebowych irańskich dowódców wygłosił m.in. Hassan Nasr Allah, przywódca libańskiego Hezbollahu. Stwierdził, iż odwet na Izrael jest nieunikniony.

Mimo, że Iran wysłał wyraźny sygnał w stronę USA, aby nie ingerowały w sprawy pomiędzy Tel-Awiwem, a Teheranem, władze powinny mieć świadomość, że Biały Dom zawsze podejmuje działania w celu obrony Izraela – są to bowiem strategiczni sojusznicy. Jak wskazują światowe media, US Army przemieściła swoją flotę w okolicę Izraela, aby stanowiła ona ochronę dla sojusznika w przypadku ataku Iranu. Dyplomacja amerykańska zwróciła się z apelem tego państwa, aby nie wykorzystywał on wydarzenia do eskalacji konfliktu regionalnego. Równocześnie izraelska armia została postawiona w stan najwyższej gotowości, a pracownicy ambasad podjęli decyzję o rozpoczęciu ewakuacji, gdyż irański odwet może być skierowany na izraelskie placówki dyplomatyczne rozlokowane w różnych państwach regionu a być może także i świata. Jednym z realnych scenariuszy dalszego rozwoju sytuacji może być atak libańskiego Hezbollahu w ramach akcji odwetowej za atak na Iran.

Amerykańscy wojskowi eksperci twierdzą, że napięcie pomiędzy Izraelem a Iranem może przerodzić się w regionalny konflikt. Jest to bardzo niebezpieczna perspektywa z dwóch powodów. Po pierwsze, Iran rozwija silny sojusz z Rosją, co widoczne jest podczas dostarczania Rosji dronów Shahed wykorzystywanych podczas wojny na Ukrainie.
Po drugie, jest to niebezpieczna sytuacja dla Europy Środkowo-Wschodniej. W przypadku otwarcia „puszki Pandory” na Bliskim Wschodzie, Stany Zjednoczone nie będą mogły jednocześnie wspierać działań militarnych Ukrainy i brać czynnego udziału w ewentualnym konflikcie na Bliskim Wschodzie. Uważam, że nie można wykluczać również rozlania się konfliktu na szerszą skalę. Nie należy zapominać, iż Iran należy do grupy BRICS, którego członkiem jak również bliskim sojusznikiem są Chiny. Po ostatnich wydarzeniach zauważono wzmożony ruch okrętów należących do państw zrzeszonych w BRICS w tym rejonie.

Obecnie najważniejszymi geopolitycznymi pytaniami, które należy zadać rozpatrując sytuację w tym regionie są:

  • Jak dynamiczny i jak daleko nieobliczalny w skutkach, będzie odwet Iranu?
  • Jakie działania podejmie administracja Białego Domu, aby chronić Izrael, ale jednocześnie, aby nie dopuścić do rozwoju konfliktu regionalnego?
  • Jak zachowają się wobec siebie Stany Zjednoczone i Chińska Republika Ludowa w kontekście możliwego kolejnego naruszenia pokoju światowego w obszarze Oceanu Spokojnego?

Wreszcie kluczowym pytaniem, które dotyczy interesu Polski jest:

  • Czy USA w krytycznym momencie może zaprzestać pomocy Ukrainie oraz wschodniej flance NATO?

Przedstawione pytania wydają się kluczowe w perspektywie kilku miesięcy, a być może w krótszym okresie.          

Shares:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *