Najbiedniejszy kraj Europy coraz chętniej odwiedzany przez turystów z Polski. Co przyciąga spragnionych na ziemie mołdawskie?
Republika powstała po upadku Związku Radzieckiego, której współczesny obraz kształtują zarówno uwarunkowania historyczne, jak i wyzwania natury gospodarczej oraz politycznej. Na tle popularnych destynacji europejskich Mołdawia może sprawiać wrażenie kraju przeciętnego i pozbawionego większej atrakcyjności turystycznej. Jednak w ostatnich latach obserwuje się rosnące zainteresowanie destynacją wśród turystów z Polski. W dodatku stolica kraju – Kiszyniów, zyskuje coraz lepsze połączenia lotnicze z Europą Środkową.
Politycznie Mołdawia jest państwem pełnym sprzeczności. Z jednej strony zmaga się z niestabilnością terytorialną – na jej mapie istnieją regiony o szczególnym statusie, jak samozwańcza Republika Naddniestrza czy autonomia Gagauzji. Z drugiej – w przestrzeni publicznej wciąż dostrzegalne są wpływy rosyjskiej propagandy, choć kraj nie podąża ślepo za jej ideologią. Niemniej jednak nie przekłada się to w istotny sposób na bezpieczeństwo turystów ani nie stanowi realnej przeszkody w podróżowaniu. W dodatku obecnie Polacy mogą przekroczyć granicę Mołdawii posługując się dowodem osobistym.
Mimo iż kraj od wieków leżący na pograniczu kultur i wpływów, dziś zmaga się z łatką jednego z najbiedniejszych państw Europy. Niski poziom PKB i uzależnienie energetyczne od Rosji, wynikające z braku własnych zasobów, sprawiają, że jej gospodarka pozostaje słaba. Na turystów czekają tu raczej nietypowe doświadczenia niż klasyczny wypoczynek – brak dostępu do morza i gór ogranicza ofertę rekreacyjną, lecz otwiera przestrzeń dla odkrywania innych, bardziej oryginalnych atrakcji.
Przeważającym kierunkiem do zwiedzania stał się Kiszyniów, oferujący jedyny port lotniczy w tym kraju. Stolicę formuje w szczególności architektura postkomunistyczna, z dominującymi blokami z wielkiej płyty. Poza tym warto zahaczyć również o cerkwie prawosławne, m.in. Sobór Narodzenia Pańskiego oraz odwiedzić lokalne parki z liczną zielenią. Miasto można zwiedzić nawet w jeden dzień, więc otwiera się wizja weekendowego wyjazdu wypoczynkowego.
Lokalna kultura wyrobu wina oraz kuchnia również zwracają uwagę wielu koneserów. Przy mołdawskiej produkcji wina czynnie jest zatrudnionych jest znaczna ilość mieszkańców. Regiony takie jak Mileștii Mici (z największą piwnicą wina na świecie) czy Cricova przyciągają turystów i miłośników win. Warto pokusić się o potrawy kuchni lokalnej z mocnymi wpływami rumuńskimi, tureckimi, greckimi czy rosyjskimi. Są to m.in mamałyga, sarmale, plăcintă czy lokalne owoce i warzywa również w wersji kiszonej.
Dodatkową atrakcją turystyczną jest możliwość odwiedzenia Naddniestrza – regionu o wyjątkowej, nieformalnej historii państwowości. Do wjazdu potrzebny jest jedynie ważny paszport, w którym co ciekawe celnicy nie stawiają pieczątki pobytu. To miejsce robi wrażenie nie tylko na miłośnikach historii, lecz pozwala również przenieść się w czasie do realiów epoki komunistycznej. Charakterystyczny dla regionu jest socrealistyczny styl architektoniczny. W wielu miejscach nadal można zobaczyć pomniki Lenina i innych symboli komunistycznych idei. Naddniestrze posiada stolicę w Tyraspolu, własny rząd i walutę, jednak jego niepodległość nie jest uznawana przez społeczność międzynarodową, w tym Federację Rosyjską. Odwiedzanie „samozwańczego państwa” daje niecodzienną okazję zobaczenia czegoś niemal „nielegalnego” w sensie politycznym – regionu funkcjonującego na granicy prawa międzynarodowego i prawa do samostanowienia.
Mołdawia jest przystępną cenowo, zwłaszcza na polskie przeciętne zarobki. Apartamenty noclegowe w centrum Kiszyniowa w standardzie nowoczesnym można zakupić za około 165 zł za noc, przy istniejących tańszych alternatywach. Rozwinięty transport publiczny oferuje bilety jednoprzejazdowe za 6 leji mołdawskich (1,31 zł), w tym również transport lotniskowy. Ceny produktów w sklepach zależą od rodzaju artykułów, natomiast posiłek w restauracji jest zwykle tańszy niż w większych polskich miastach. Dzięki rozwiniętym tanim liniom lotniczym lot można zarezerwować już za około 100 złotych w jedną stronę.
Stąd pojawiło się rosnące zainteresowanie Mołdawią – Polacy coraz chętniej wybierają niedrogie podróże, wiedząc, że dzięki temu mogą poznawać świat w przystępnych okazjach. Dla polskiego turysty Mołdawia stanowi przestrzeń kulturową nietypową, gdzie lokalne tradycje, kuchnia i architektura tworzą egzotyczny w kontekście Polski obraz codzienności.

