Wśród najbliższych doradców premiera Słowacji Roberta Fico, coraz częściej można usłyszeć deklarację o opuszczeniu Unii Europejskiej. Przeciwne zdanie wyraża prezydent Słowacji- Peter Pellegrini.
Na Słowacji popularność zyskują także opinie o pogłębiającym się kryzysie między Bratysławą, a Kijowem. Coraz większą wiarygodność wobec słowackich polityków zdobywa Moskwa. Decyzja o wyjściu Słowacji z UE i pogłębienie partnerstwa z Moskwą, w perspektywie kilku lat, jest szczególnie niebezpieczne, zarówno dla państwa, jak i całego regionu Europy Środkowo- Wschodniej.
Robert Fico- wolta na Wschód po utrzymanie władzy
Premier Słowacji jest pragmatycznym politykiem. Warto zauważyć, że podczas jego rządów Słowacja przystąpiła do strefy euro. Fico potrafił pogodzić proces modernizacji sił zbrojnych państwa na podstawie umów z USA, jednocześnie łagodząc częste antyamerykańskie głosy w społeczeństwie. Premier Słowacji wielokrotnie wyrażał sprzeciw wobec udzielenia wsparcia dla Ukrainy. Jednakże, w przeszłości zarówno Fico, jak i partia Smer deklarowali poparcie dla akcesji Ukrainy do UE.
Przewodniczący SMER SD w 2024 r. przeżył zamach na swoje życie. Sprawcą zamachu był Słowak, który w przeszłości pracował w agencji ochrony. Sympatyzował również z prorosyjską organizacją paramilitarną Slowenski branci. Jednym z politycznych skutków zamachu, wydaje się zdecydowane zbliżenie polityki Słowacji w stronę Moskwy. Robert Fico jest także jednym z polityków, który doprowadził do wzmocnienia polaryzacji słowackiej sceny politycznej. Co istotne, polaryzacja była skuteczna, gdyż przez wiele lat Fico i jego partia zyskiwali poparcie. Obecnie wzrasta liczba przeciwników polityka.
Słowacko-węgierska oś oporu wobec UE
Słowację i Węgy w XX w. łączyła trudna historia wzajemnych relacji. W 1920 r. w wyniku utaleń Traktatu z Trianon, Węgry utraciły znaczną część swojego terytorium na rzecz dzisiejszej Słowacji . Znaczące płaszczyzny sporu między państwami można dostrzec, także w latach 90.XX w. Wówczas Wladymir Meciar wprowadził ograniczenie dotyczące możliwość używania języków mniejszości narodowych w urzędach. Na początku XXI w. punktem spornym między państwami była decyzja o możliwości posiadania podwójnego obywatelstwa dla etnicznych Węgrów mieszkających w sąsiednich państwach. W odpowiedzi na tą decyzję władzę na Słowacji wprowadziły prawo odbierające słowackie obywatelstwo osobom, które przyjęły obywatelstwo innego państwa. Wprowadzanie kolejnych regulacji w relacjach słowacko-węgierskich było szczególnie ważne, wobec faktu, że najliczniejszą mniejszość na Słowacji od lat stanowią Węgrzy. Zgodnie z danymi ze spisu powszechnego Węgrzy stanowią 7,75% całkowitej populacji Słowacji. Warto podkreślić, że mimo znacznej mniejszości, Węgry nie mają reprezentacji w parlamencie Słowacji.
Bratysławę i Bukareszt łączy wiele perspektyw. Oba państwa wyrażają wspólną percepcję wobec stosunków z Rosją(negatywna percepcja sankcji), a także wyrażają kontrowersyjne opinie wobec wojny na Ukrainie. Oba państwa łączy także stała krytyka wobec Brukseli. Ponadto kluczowe patie; na Węgrzech Fidesz i na Słowacji SMER-SD są populistyczne. Oba państwa współpracują także w ramach Grupy Wyszehradzkiej.
W ostatnich dniach odbyła się wspólna konferencja premierów Słowacji i Węgier, podczas obchodów 130. rocznicy budowy mostu Marii Waleryii. Spotkanie odbyło się w atmosferze wzajemnego wsparcia. Politycy zadeklarowali, że łączą ich wspólne interesy. Premier Fico potwierdził, że wszystkie decyzje godzące w interes Węgier, będą blokowane przez Słowacje na forum UE.
Zarówno Słowacja, jak i Węgry, stale stawiają suwerenność ponad współpracę i integrację. Faktem jest, że Bruksela w ostatnich latach coraz częściej rozszerza własne kompetencje kosztem suwerennych praw państw członkowskich. Receptą na usprawnienie działań w ramach organizacji, jest powrót do koncepcji Europy Ojczyzn. Nic nie usprawiedliwia, jednak ciągłej polityki chaosu prowadzonej przez Słowację i Węgry podczas prac Rady Europejskiej oraz Rady UE. Nie protest, a dialog stanowi klucz do unijnych reform. Permanentne blokowanie prac, doprowadzi wyłącznie do spadku efektywności legislacyjnej UE. Skutki polityki blokowania, odczują obywatele wszystkich państw. Przywódcy państw powinni zrozumieć, że czasami warto zrezygnować z części suwerenności dla wprowadzenia w życie aktów zwiększających poziom bezpieczeństwa i demokracji w UE.
Konstytucyjna zasłona światopoglądowa. Słowacja wyraźnie skręca na wschód
Słowacja oskarża instytucje UE o pozbawianie państw członkowskich suwerennego prawa do podejmowania decyzji. Parlament Słowacji wprowadził zmiany do konstytucji. Treść poprawek dotyczy uznania jedynie dwóch płci, równości kobiet i mężczyzn, a także ochrony dzieci przed seksualizacją w szkołach. Treść poprawki podkreśla także, że Republika Słowacji zachowuje suwerenność w dziedzinie edukacji oraz tożsamości narodowej. Należy zaznaczyć, że przepis znacząco rozszerza to pojęcie. Pojęcie tożsamości oznacza poczucie odrębności wobec innych narodów, którą wyraża się poprzez znajomość i świadomość własnej kultury, terytorium, historii, języka oraz symboli narodowych.
Robert Fico podkreślił, że Słowacja będzie zmuszona podążać własną drogą, jeśli UE będzie podejmowała kolejne reformy na drodze do przekształcenia się w superpaństwo. Zdaniem premiera Słowacji nikt nie będzie dyktował obywatelom, jak mają żyć. Użył również zupełnie niezrozumiałych słów o „bezsensownym zbrojeniu się”. Jednym z obowiązków UE, jest dbanie o bezpieczeństwo obywateli, szczególnie w obliczu wojny na Ukrainie.
Jednakże, suwerenność stanowi wyłącznie pretekst do pogłębienia napiętych relacji między Słowacją, a UE. Unia Europejska podejmuje zaawansowane działania mające na celu całkowite zblokowanie dostaw ropy naftowej do Europy. Jest to konieczne, aby w pełni zakończyć finansowanie zbrodniczego reżimu. Unia Europejska, chce również uniemożliwić przeprowadzanie transakcji z Rosnieftem i Gazprom Nieftem. Obecnie w UE trwają pracę nad porozumieniem w sprawie nałożenia kolejnego pakietu sankcji na Rosję, oraz co wydaje się kluczowe dla Słowacji, otrzymania gwarancji ochrony przed negatywnymi skutkami zakazu importu rosyjskiego gazu do UE od 2028 r. Premier Fico wielokrotnie wskazywał, że Moskwa stanowi główne źródło dostaw surowców energetycznych na Słowację.
Oprócz uzależnienia surowcowego od Rosji, Słowacja nie spełnia podstawowych kryteriów, które muszą być przestrzegane przez wszystkie państwa członkowskie UE. Komisja Europejska ostrzega Słowację przed naciskami na organizacje obywatelskie. Wykazuje nieprawidłowości w funkcjonowaniu instytucji zajmujących się korupcją w państwie, a także zwraca uwagę na niedostateczny poziom bezpieczeństwa i niezależności dziennikarzy.
Prawdopodobnie, Słowacja nie opuści UE w najbliższym czasie. Ewentualne odejście od kluczowych struktur Zachodu, na zawsze umieści to państwo w strefie wpływów Moskwy. Od tej decyzji nie będzie już odwrotu.

