Azja i Pacyfik

Zmierzch hegemonii Zachodu

Globalny ład ulega ciągłym zmianom. Od kilku lat można zaobserwować stopniowe osłabianie roli państw Zachodu przy jednoczesnym wzroście znaczenia państw azjatyckich. Czy w przyszłości realny jest „zmierzch Zachodu” i przejęcie globalnych wpływów przez państwa Wschodu? Jaką rolę w tym procesie będą odgrywać Szanghajska Organizacja Współpracy i BRICS?

Taniec smoka i słonia, czyli o współpracy pod przymusem

W sierpniu odbył się szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Chinach. Organizacja została powołana w 2001 roku, aby wzmocnić współpracę międzynarodową w dziedzinie polityki, bezpieczeństwa oraz gospodarki. Najważniejszym celem SzOW jest promowanie wielobiegunowego porządku międzynarodowego. Podczas spotkania prezydent Chin stwierdził, że fundamentami współpracy w organizacji są: równość, zaufanie i poszanowanie wszystkich cywilizacji na świecie.

W spotkaniu wzięło udział 20 delegacji państwowych. Wśród gości był także sekretarz generalny ONZ António Guterres. Wydarzenie miało szczególny wymiar zarówno dla Państwa Środka, jak i dla Indii. Prezydent Chin Xi Jinping przekonywał przywódcę Indii, że oba państwa są partnerami, a nie rywalami. Stwierdził, że konflikty między państwami są już historią. Proces zbliżania się obu państw jest szczególnie istotny wobec faktu, że od 2020 roku, po incydencie na granicy, oba państwa funkcjonują w stanie najwyższej gotowości bojowej.

Z jednej strony, zbliżenie relacji między oboma państwami może być odczytywane w kategoriach wzmocnienia wzajemnych korzyści. Z drugiej jednak strony, Indie nie mają wyboru – potrzebują gospodarczego wsparcia Chin po nałożeniu przez USA sankcji za handel ropą naftową z Rosją. Jest to poważny cios dla indyjskiego bilansu zagranicznego. W ramach rekompensaty za amerykańską karę Chiny zaoferowały Indiom kredyty. Wsparcie pomoże zachować stabilność finansową państwa. Wobec pogorszenia stosunków USA i Indii, Chiny próbują poprawić stosunki z Hindusami. Jest to doskonała okazja dla Państwa Środka, aby włączyć Indie w swoją strefę wpływów. Poprawa relacji z Indiami służy Państwu Środka w dążeniu do dominacji w regionie oraz wzmocnieniu globalnej pozycji kosztem USA.

Sam Xi Jinping przyznaje, że obecne relacje z Indiami nie będą przełomowe. Nadal pozostają nierozwiązane kwestie, takie jak konflikt graniczny, napięte relacje Indii z Pakistanem, z którym Chiny utrzymują dobre stosunki, a także planowana przez Państwo Środka budowa tamy, która znacząco zmniejszy dopływ wody z Brahmaputry.

Głównym propagandowym celem szczytu w ramach SzOW było pokazanie jedności i wywarcie presji wobec Zachodu. Poprawa relacji indyjsko-chińskich stanowi również ważny krok dla wzrostu pozycji państw Globalnego Południa. Globalna sytuacja jest stabilniejsza, gdy dwa państwa o największym potencjale ludnościowym, wynoszącym blisko 2,8 mld osób, współpracują ze sobą. Obecnie konieczna jest współpraca między Indiami a Chinami, jednak politycy obu państw mają świadomość, że jest to współpraca pod przymusem.

Dyplomacja siły na Placu Tiananmen

Na początku września odbyła się defilada z okazji zakończenia II wojny światowej. Na ściśle wyreżyserowanym spektaklu honorowe miejsce zajęli m.in.: Władimir Putin, Kim Dzong Un, Robert Fico oraz Aleksandar Vučić. Antyzachodni blok pokazał militarną i polityczną siłę.

W przemówieniu inauguracyjnym prezydent Chin stwierdził, że świat stoi przed wyborem między pokojem a wojną. Apelował o budowanie społeczności o wspólnej przyszłości dla ludzkości. W wypowiedzi Xi nie zabrakło propagandowych stwierdzeń o kluczowej roli Chin w zapewnieniu pokoju w Europie podczas II wojny światowej. Państwo Środka i Rosja przedstawiły zbliżony pogląd na tę wojnę. Przywódcy podkreślili dziejową misję obu państw, twierdząc, że działania Rosji na Ukrainie i potencjalny atak Chin na Tajwan stanowią spójny plan walki z faszyzmem.

Podczas defilady oprócz wielu podniosłych słów zaprezentowano najnowszy sprzęt wojskowy – broń laserową, międzykontynentalne pociski balistyczne, systemy obrony przeciwlotniczej oraz pociski przeciwokrętowe. W defiladzie wzięło udział ponad 10 tys. żołnierzy. Prezentacja nowych technologii wojskowych jest symbolem otwartości Chin na innowacje, a także pełni rolę odstraszającą wobec działań USA w regionie Pacyfiku. Głównym celem państwa jest stworzenie „Wielkich Chin”.

Wojskowe przedstawienie na Placu Tiananmen stanowi wyraźny znak ostrzegawczy dla USA. Stany Zjednoczone powinny skupić się na rozwoju najnowszych technologii wojskowych. W innym przypadku nowy „wyścig zbrojeń” może zakończyć się utratą pozycji hegemona przez USA. Rzeczywistą globalną sytuację USA dobitnie odzwierciedlają słowa Donalda Trumpa. Trump w pełnym emocji wpisie w mediach społecznościowych wyraził swoją dezaprobatę wobec uroczystości. Można sądzić, że wpis był wyrazem zaniepokojenia siłą jedności i postępu technologicznego antyzachodniej części globu. Wraz ze wzrostem znaczenia wschodniej części świata Chiny będą dążyć do wprowadzenia multilateralnego porządku, marginalizując rolę USA.

BRICS rozdaje karty

Grupa BRICS jest jednym z kluczowych globalnych stowarzyszeń. Do pierwotnych członków należały: Brazylia, Rosja, Chiny, Indie i Republika Południowej Afryki. Następnie dołączyły: Egipt, Iran, Zjednoczone Emiraty Arabskie, a w 2025 r. również Indonezja. Razem z SzOW organizacja aktywnie bierze udział w kreowaniu nowego porządku świata. O antyzachodniej sile BRICS świadczy również liczba państw z Afryki i Azji chcących dołączyć. Forum skupia znaczny potencjał gospodarczy i demograficzny. Najważniejszym aktorem nadającym ton pracy w ramach BRICS są Chiny.

Kluczową misją forum jest wzmocnienie relacji i udzielanie wsparcia gospodarczego państwom Globalnego Południa. Grupa BRICS stanowi dla nich atrakcyjną alternatywę wobec relacji z historycznymi zachodnimi kolonizatorami. Sojusz podejmuje także działania sprzeciwiające się korupcji i terroryzmowi. Grupa dąży do tworzenia równych szans w dostępie do najnowszych technologii. Podczas szczytu w Brazylii w lipcu br. państwa podpisały Deklarację Przywódców w sprawie globalnego zarządzania sztuczną inteligencją.

Wobec zbliżenia Chin i Indii BRICS może stać się platformą ułatwiającą dalszą bilateralną współpracę między państwami. Państwa BRICS sprzeciwiają się ograniczeniom we współpracy gospodarczej. Dążą do dedolaryzacji i wprowadzenia międzynarodowych rozliczeń w lokalnych walutach. Stowarzyszenie stworzyło Nowy Bank Rozwoju, który ma pełnić rolę konkurenta dla Banku Światowego. Poprawa relacji Pekinu z New Delhi stanowi wyraźny sygnał wzmocnienia sił antyzachodnich.

Państwa Grupy BRICS rozdają karty w procesie kształtowania ładu światowego. Pomimo sprzecznych interesów państw Wschodu głównym czynnikiem spajającym grupę jest wrogość wobec USA.

Rosja wychodzi z izolacji

Podczas wizyty Putina w Chinach podkreślono, że relacje między Moskwą a Pekinem osiągnęły „bezprecedensowy poziom”. Obecność Moskwy wśród największych potęg Wschodu potwierdza, że Rosja nie jest już izolowana. Państwo staje się pełnoprawnym partnerem Wschodu. Pekin stale wspiera Rosję walczącą na Ukrainie, dostarczając najnowsze technologie. Obecna rosnąca pozycja Rosji jest również efektem nieskutecznej polityki UE wobec reżimu.

Wzmacniając współpracę z antyzachodnią koalicją, Kreml pokazuje, że rosyjska gospodarka wyrówna z nawiązką straty poniesione w wyniku zachodnich sankcji. Podczas szczytu w Pekinie Putin i Xi zawarli także umowę o budowie gazociągu Siła Syberii 2. Między oboma państwami podpisano również porozumienie w sprawie zwiększenia przepustowości gazociągu Siła Syberii.

Jest jednak druga strona medalu. Czy obecność Rosji w kluczowym dla wschodniej części świata wydarzeniu oznacza realny wzrost pozycji państwa po okresie izolacji? Rzeczywistość nie zawsze pokrywa się z tą kreowaną na Kremlu. W miarę upływu lat Chiny przekształciły współpracę z Rosją w uzależnienie. Do niedawna równorzędny partner stał się dla Pekinu dostawcą surowców. Putin, będąc w Pekinie, zapewnił Xi Jinpinga, że Chiny otrzymają gaz po „zrównoważonych cenach rynkowych”. Rosja jest uzależniona od chińskiego juana.

Również Indie deklarują wsparcie dla Rosji, podkreślając długoletnią przyjaźń między oboma państwami. Nowe Delhi nadało Rosji status uprzywilejowanego partnera strategicznego. Blisko 50% zasobów ropy naftowej w Indiach pochodzi z Rosji. Handel ropą z Indiami stanowi dla Moskwy kolejne źródło rekompensaty dla budżetu po sankcjach nałożonych przez Zachód.

Wzrost potęgi Rosji i uczestnictwo w bloku państw, które chcą zmienić obecną rzeczywistość polityczną i gospodarczą, stanowi również wyzwanie dla Europy. Unia Europejska powinna wzmocnić autonomię strategiczną. Przyszłość europejskiego bezpieczeństwa zależy przede wszystkim od jedności politycznej państw i świadomości, że Rosja jest nieprzewidywalnym aktorem międzynarodowym.

Shares:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *