Pierwsza połowa lat 20. XXI wieku przyniosła bezprecedensowy wzrost nominalnej wartości naszych zasobów. Na koniec pierwszego kwartału 2025 roku łączna wartość aktywów finansowych gospodarstw domowych osiągnęła rekordowy poziom 3,52 mln PLN, co oznacza wzrost o 11,5% w stosunku do roku ubiegłego. Po odliczeniu zobowiązań nasze aktywa netto wyniosły ponad 2,6 biliona złotych, co również jest wynikiem historycznym. Choć liczby te robią wrażenie, diabeł tkwi w szczegółach, a konkretnie w tym, jak te środki są rozmieszczone i jak radzą sobie w starciu z rynkową rzeczywistością.

Struktura oszczędności: Przywiązanie do tradycyjnej gotówki

Analizując to, w jaki sposób Polacy przechowują swoje nadwyżki finansowe, widać wyraźną dominację rozwiązań o wysokiej płynności. Największym składnikiem naszych aktywów pozostają depozyty bieżące rozliczeniowe, które stanowią aż 27,4% całego portfela. Jeśli dodamy do tego gotówkę (11,3%) oraz pozostałe depozyty (12,0%), okazuje się, że ponad połowa naszych oszczędności spoczywa na nisko oprocentowanych kontach lub w „skarpetach”. Warto zauważyć, że wartość depozytów w sierpniu 2025 roku wyniosła niemal 992 mld PLN i wszystko wskazuje na to, że granica biliona złotych zostanie przekroczona w raporcie za październik.

Problem ujemnego realnego oprocentowania

Największym wyzwaniem dla osób trzymających środki na rachunkach bieżących jest inflacja. Od 2017 roku różnica między oprocentowaniem depozytów bieżących a wskaźnikiem wzrostu cen pozostaje ujemna, co w praktyce oznacza, że siła nabywcza tych pieniędzy systematycznie spada. W sierpniu 2024 roku realne oprocentowanie depozytów bieżących wynosiło około -4,2%. To zjawisko nie dotyczy tylko Polski – w całej Unii Europejskiej nie odnotowano kraju, w którym realne oprocentowanie rachunków bieżących byłoby dodatnie. Można więc powiedzieć, że nasze poczucie bezpieczeństwa finansowego, oparte na trzymaniu pieniędzy „pod ręką”, jest opłacone realnym spadkiem ich wartości.

Sukces PPK i stabilizacja OFE

Pozytywnym sygnałem płynącym z raportu jest dynamiczny rozwój systemów długoterminowego oszczędzania. Aktywa netto w Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK) zbliżyły się we wrześniu 2025 roku do poziomu 41 mld PLN, wykazując imponującą roczną dynamikę wzrostu na poziomie 41%. Coraz chętniej uczestniczymy w tym programie – partycypacja wzrosła do 55,3%, a liczba aktywnych rachunków przekroczyła 4,9 mln. Jednocześnie Otwarte Fundusze Emerytalne (OFE) nadal odgrywają istotną rolę, zarządzając aktywami o wartości blisko 274 mld PLN, co stanowi wzrost o niemal 20% w ujęciu rocznym. Rośnie również zainteresowanie kontami IKE i IKZE, gdzie wartość zgromadzonych środków zwiększyła się o odpowiednio 25,1% i 31,8% w ciągu roku.

Polska na mapie Europy: Dlaczego oszczędzamy tak mało?

Mimo rekordowych kwot nominalnych, nasza stopa oszczędności na tle innych narodów Unii Europejskiej pozostaje na bardzo niskim poziomie. Na koniec 2023 roku wyniosła ona zaledwie 2,5%, podczas gdy liderzy tacy jak Czesi (19,4%), Niemcy (19,3%) czy Węgrzy (19,0%) odkładają znacznie większą część swojego dochodu do dyspozycji. Istnieje silna korelacja między PKB per capita a skłonnością do oszczędzania – im bogatsze społeczeństwo, tym łatwiej o nadwyżki. Polska wciąż goni średnią unijną, będąc jednym z najmniej oszczędzających narodów w Europie, co stanowi istotną barierę dla budowania stabilnego kapitału narodowego.

Specyfika alokacji aktywów emerytalnych

Niezwykle ciekawym wątkiem raportu jest sposób, w jaki polskie instytucje zarządzają naszymi pieniędzmi na starość. Polska wyróżnia się na tle krajów OECD najbardziej agresywną strukturą inwestycyjną – aż 88,8% aktywów emerytalnych lokowanych jest w akcje. Jest to najwyższy wynik w całej organizacji. Dla porównania, w obligacje inwestujemy tylko 8,1% środków, podczas gdy w innych krajach to właśnie papiery dłużne stanowią fundament portfeli emerytalnych. Tak duża ekspozycja na rynek akcji może przynosić wysokie zyski w czasach hossy, ale naraża przyszłych emerytów na dużą zmienność i ryzyko rynkowe.

Subiektywne poczucie zamożności: Polacy czują się pewniej

Z danych CBOS przytoczonych w raporcie wyłania się obraz optymistycznego społeczeństwa. W 2025 roku liczba gospodarstw domowych deklarujących posiadanie oszczędności wzrosła do najwyższego poziomu od co najmniej 2007 roku – obecnie posiadanie „poduszki finansowej” deklaruje aż 63% badanych. Jednocześnie odsetek osób mających problemy ze spłatą swoich zobowiązań pozostaje na stabilnie niskim poziomie. Fakt ten, w połączeniu z niemal powszechnym dostępem do rachunków płatniczych (posiada je blisko 92% dorosłych Polaków), świadczy o postępującym ubankowieniu i dojrzałości finansowej społeczeństwa.

Wyzwania dla przyszłych pokoleń

Obraz oszczędności Polaków w pierwszej połowie 2025 roku jest niejednoznaczny. Z jednej strony cieszą rekordowe zasoby finansowe przekraczające 3,5 biliona złotych oraz dynamiczny rozwój PPK. Z drugiej strony martwi niska stopa oszczędności na tle UE oraz fakt, że ogromna część naszych pieniędzy „topnieje” na nieoprocentowanych depozytach bieżących wskutek inflacji. Kluczowym zadaniem na najbliższe lata będzie edukacja w zakresie realnej ochrony kapitału oraz dalsze zachęcanie do długoterminowego oszczędzania poza tradycyjnymi kontami bankowymi, aby rekordowe liczby w raportach przełożyły się na realne bezpieczeństwo finansowe każdej polskiej rodziny.

Zródła:
https://www.cbos.pl/PL/publikacje/raporty_tekst.php?id=7195

Shares: