Komentarz

„Squid Game” – fenomen czy zagrożenie?

Netflix 27 czerwca 2025 roku udostępnił trzeci i zarazem najmroczniejszy sezon „Squid Game”. Należy się zastanowić, czy ta produkcja służy jedynie rozrywce, czy może jednak demoralizuje widzów?

Serial zadebiutował na platformie Netflix we wrześniu 2021 roku. Szybko stał się jednym z najchętniej oglądanych tytułów w historii serwisu. Fabuła ,,Squid Game” jest zbudowana na kontraście i od początku budzi liczne kontrowersje. Opiera się na grach dla dzieci, które są przekształcone w brutalne i śmiertelne konkurencje, w których biorą udział nie dzieci, a dorośli – bankruci, dłużnicy, którzy potrzebują natychmiastowego przypływu gotówki. Choć twórcy podkreślają, że dzieło miało być społeczną krytyką kapitalizmu i wykluczenia, nie sposób pominąć potencjalnych zagrożeń, jakie niesie ze sobą tak silnie nacechowana przemocą produkcja. W przypadku trzeciego sezonu trudno mówić już o satyrze społecznej czy większej głębi pokazywanych treści – widzimy całkowitą demoralizację i mamy do czynienia z emocjonalnym i etycznym eksperymentem. Zasługuje on na refleksję, czy ten serial może być szkodliwy dla świata, czy wręcz przeciwnie – możemy nauczyć się, czym jest moralność, której za dużo w ,,Squid Game” nie dostrzeżemy?

Post-serialowy kac

Chociaż od dawna jesteśmy zalewani masą filmów, np. horrorów czy thrillerów, w których sceny brutalne, krwawe i ekstremalne są czymś normalnym i widz się tego spodziewa, to jednak, to co najbardziej przeraża w serialu ,,Squid Game” to sposób, w jaki przedstawiana jest przemoc. Ludzie są zabijani za przegranie w grze, a potem sami zaczynają ,,eliminować” siebie nawzajem, żeby przetrwać i zarobić jak najwięcej pieniędzy. Brutalne sceny egzekucji, bezlitosne zastrzeliwanie i sztyletowanie, czy desperackie akty agresji stają się częścią rozrywki i przyciągają uwagę widzów. Taka forma przedstawienia przemocy może prowadzić do zmniejszenia wrażliwości na cierpienie i agresję w prawdziwym życiu. Oglądanie takich scen sprawia, że widz przyzwyczaja się do drastycznych obrazów, krwawych scen, co w przyszłości może zaburzyć postrzeganie granic moralnych oraz prowadzić do akceptacji brutalności w realnym świecie. Obejrzenie któregokolwiek odcinka serialu może być źródłem silnych emocji, nad którymi widz może nie być w stanie zapanować i może mieć nawet objawy tzw.post-serialowego kaca – problem z powrotem do codzienności po zakończeniu oglądania.

Serial, pokazując ciągłe poczucie beznadziei i zagrożenie życia bohaterów, wzbudza w widzach niepokój, zdenerwowanie, lęk, złość, prowadzi do stresu, a nawet objawów depresji. Przecież nie powinno nas dziwić, że pokazywanie świata, w którym jedyną drogą do przetrwania jest śmierć innych, może prowadzić do znieczulicy emocjonalnej, moralnej i niewłaściwego poczucia sprawiedliwości. Bohaterowie, którzy w takim ,,serialowym świecie” zabijają niby z dobrych pobudek i dla większej sprawiedliwości, stają się nie tylko akceptowalni, ale też bywają wzorem dla wielu współczesnych ludzi. Taka treść w mediach i w popularnych serwisach niewątpliwie negatywnie wpływa na młodzież. Pomimo to, że serial przeznaczony jest dla osób dorosłych, popularność wśród nastolatków jest ogromna – co pokazują popularne posty, reklamy, serialowe produkty czy różne materiały w Internecie.

Marketing dehumanizacji

Niepokój budzi fakt, że promocja ,,Squid Game” szybko przekroczyła media i przeniknęła do świata mody i popkultury. Elementy przemocy z serialu zostały wykorzystane komercyjnie – od gadżetów po gry komputerowe. W sklepach na całym świecie zaczęły pojawiać się produkty inspirowane serialem: stroje uczestników i strażników, maski z geometrycznymi symbolami, koszulki, plecaki, a nawet zabawki i gry planszowe. W okresie Halloween kostiumy z serialu stały się bardzo popularne, dużo osób, w tym niewątpliwie dzieci, przebierało się za strażników lub graczy. Miały miejsce także różne wydarzenia tematyczne, takie jak escape roomy, konkursy czy imprezy przebierane.

Oczywiście Netflix wspierał ten trend, udostępniając oficjalne materiały graficzne i prowadząc limitowane akcje promocyjne z markami mody oraz sklepami internetowymi. Wszystko to sprawiło, że serial stał się nie tylko hitem ekranowym, ale również rozpoznawalną marką w świecie fizycznych produktów. To budzi pytania o odpowiedzialność firm medialnych i granice między rozrywką a promocją brutalności.

Przekroczenie granic – trzeci sezon

W trzecim sezonie ,,Squid Game” możemy dostrzec nowy poziom horroru. Gry są dużo bardziej brutalne, uczestnicy są mocniej terroryzowani psychicznie i zmuszani przez organizatorów do zabijania siebie nawzajem czy eliminowania innych graczy w kolejnych rozgrywkach, a poprzez chęć wygrania głównej nagrody wciąż chcą zostać w grze i się na to godzą. Najbardziej kontrowersyjnym elementem sezonu jest tzw. gra w chowanego, w której gracze są zmuszeni nie tylko się ukrywać, ale również aktywnie zabijać się nawzajem, by przetrwać. Element dziecięcej zabawy – kiedyś symbol niewinności – zostaje tutaj przekształcony w pole egzekucji. Gra odbywa się w klaustrofobicznych przestrzeniach przypominających domy z dzieciństwa, co potęguje psychologiczną grozę. Wisienką na torcie jest decyzja VIP-ów o dołączeniu do gry noworodka, który urodził się podczas jednej z gier. Jego losy są traumatyczne, gdyż traci matkę, a reszta uczestników gry chce wyeliminować to dziecko, bo przecież jest bezbronne.

Wykorzystanie niemowlęcia jako „emocjonalnej przynęty” w tym widowisku przekracza granice nie tylko estetyki, ale i etyki. Zamiast refleksji nad wartością życia, widz otrzymuje emocjonalną manipulację opakowaną w dramatyczną muzykę i efektowne kadry. W tym sezonie dostrzegamy całkowity upadek wartości moralnych oraz brak człowieczeństwa wśród większości bohaterów serialu, bo oczywiście są pojedyncze jednostki, które moralność w tym okropnym świecie gry zachowują. Jednak należy zadać sobie pytanie, czy na pewno są to dobre postacie, skoro jednak zdecydowały się na udział w tej chorej grze?

Czym jest ,,Squid Game”?

„Squid Game” to już nie opowieść o człowieczeństwie w systemie. Trzeci sezon to produkt, który wykorzystuje ludzką traumę, śmierć i moralne dylematy jako środki do zwiększenia oglądalności. Pomimo że serial formalnie kończy historię Gi-huna, zostawia otwarte pytanie: czy widzowie jeszcze chcą oglądać, czy już tylko obserwują z fascynacją to, co kiedyś by ich przeraziło? ,,Squid Game” mógł być przełomową krytyką kapitalistycznego piekła, jak to było w planach twórców. Natomiast sezon trzeci zamienia go w jego najgorszą karykaturę –brutalną i wewnętrznie pustą. To już nie tylko rozrywka. To sygnał, że przekraczanie granic moralnych stało się nowym standardem w kulturze masowej, a to już powinno nas niepokoić.

Shares:

1 Comment

  • Avatar Mariooo
    Mariooo
    2025-07-08 at 14:13

    Niezwykle metrytoryczna analiza popularnego serialu. Autorka zwraca uwagę na moralność działań twórców serialu, a także niezwykłe spłycenie tragedii, która w projekcji jest przedstawiona jako coś normalnego, naturalnego. Artykuł zmusza do refleksji nad życiem i jego wartością, co w mojej ocenie jest wybitnym tematem na obecną, brutalną rzeczywistość.

    Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *