Człowiek, jako istota obdarzona rozumem, już od najmłodszych lat stara się odkryć właściwą ścieżkę, którą chce podążać w życiu. Nie zawsze jesteśmy w stanie oszacować, czy podejmowane przez nas działania i wyznawane wartości są tymi, którymi będziemy chcieli kierować się w przyszłości. Popełniane przez nas błędy, staja się drogowskazem, jak nie należy postępować. Życiorys urodzonego w 354 roku, u schyłku cesarstwa rzymskiego, Aureliusza Augustyna, zwanego później Świętym Augustynem z Hippony pokazuje, iż nie zawsze początkowe lata życia, definiują nasze późniejsze losy. Święty Augustyn rodzi się w rodzinie, w której matka, Monika, była chrześcijanka, a ojciec poganinem. W tamtych czasach, chrześcijaństwo dopiero zaczynało swoja dominacje w cesarstwie, wiec nurty pogańskie wciąż były obecne w społeczeństwie. Nurt pogański w latach młodzieńczych towarzyszy Św. Augustynowi, który niezbyt wykazuje chęci do bycie chrześcijaninem. Dlatego też, przez 20 lat prowadził rozrywkowy tryb życia. Przedstawiony do tej pory krótki zarys historii pokazuje, iż odbiega ona od życiorysów inny świętych, którzy od najmłodszych lat odznaczali się pobożnością. Przeprowadził się początkowo do Kartaginy, gdzie pobierał nauki retoryki. Poznał tam tez kobietę, z która miał syna. Jednak nie został tam na długo, a kolejnym miejscem do którego się udał, był Rzym. W tym miejscu styka się z nurtem chrześcijaństwa, jakim jest manicheizm , który ma duży wpływ na jego rozwój intelektualny ale i duchowy. Ów nurt, skupia się na pytaniu. „Skąd się bierze zło w świecie?”. Manichejczycy za podstawę uważali dualizm, istnienie dwóch równorzędnych sił, które rządzą światem. Dobrą siła jest siła duchowa, tworzona przez Boga, zła natomiast jest materialna, kreowaną przez szatana. Obie te siły się ze sobą ścierają. Augustyn był słuchaczem manichejczyków przez 9 lat. W tym trudnym dla niego czasie, musiał się mierzyć nie tylko w wewnętrznymi rozterkami, ale i z wykluczeniem przez matkę, która to sprzeciwiała się naukom, jakie pobierał syn, oraz posiadaniem nieślubnego syna, tym samym zabraniając mu wejścia do domu. O tym, iż ten czas był ciężki dla Augustyna, świadczą zapisy w jednej z jego książek pt.” Wyznania, Wyznaniach” „Bo miało jeszcze upłynąć prawie dziewięć lat, podczas których nurzałem się głęboko w bagnie i ciemności fałszu. Nieraz usiłowałem się z niego wydobyć, miotałem się, ale wtedy błoto jeszcze gęściej mnie oblepiało i głębiej zapadałem”.
Poszukując dalej swojej ścieżki, Augustyn w Rzymie założył własna szkołę retoryki. W tym czasie jednak ważniejszą role odgrywa spotkanie z filozofami i retorykami, dzięki którym mógł poszerzać swoje horyzonty, szukając odpowiedzi na stawiane pytania i zapoznawać się z chrześcijaństwem. Po kilku latach sprzędzionych w Rzymie, udał się do Mediolanu, gdzie dalej zapoznawał się z filozofią, a nawet astronomią, przy tym zaczytując się w listach św. Pawła. Kamieniem milowym w jego życiu, który ukształtował jego dalsze losy, było przeżycie duchowe, którego doświadczył na wsi pod Mediolanem. Usłyszał z ogrodu dobiegający głos „Weź to i czytaj!”. Augustyn otworzył wtedy Biblię na przypadkowej stronie, a jego oczom ukazał się fragment z listów do Rzymian ” Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom”. Augustyn uznał to za znak i odpowiedni moment do nawrócenia.Tym samym w wieku 33 lat przyjmuje chrzest i porzuca swoje dotychczasowe życie.
Do ojczyzny wrócił po kilku latach, zatrzymał się w mieście na styku obecnej Algierii i Tunezji, Hippony, gdzie jako biskup naucza wiernych, ale i spisuje swoje przemyślenia. Jako iż był zaznajomiony z filozofią Platona, w świecie idee, gdzie najwyżej mamy ideę dobra, dostrzegał on Boga. Dalej, idąc za filozofią Platona, neguje poznanie zmysłowe, które pozwala poznać tylko niektóre elementy. Uważa jednak, że nawet poznanie poprzez rozum, jest niewystarczające, gdyż Bóg, jest tak potężną i niezwykła istota, że człowiek nie jest w stanie tego pojąć. Tylko poprzez iluminację-oświecenie, człowiek jest w stanie poznać prawdy wieczne i samego Stwórcę. Cała refleksja dotycząca poznania składa się więc z trzech etapów; poznania zmysłowego, poznania intelektualnego oraz do pełnego poznania – iluminacje.
W jednym z Traktatów, „O wolnej woli”, porusza temat dobra i zła. W tym momencie mamy widoczna krytykę nauk manichejskich, dlatego też dzieło to nazywane jest antymanichejskim traktatem. Potępił dualizm, gdyż uważał że, zło nie istnieje, jest tylko brakiem dobra, a nie oddzielną kategorią, czy „wartością ujemną”. Brak zła argumentuje stwierdzeniem, iż Bóg, jako najsilniejszy i najdoskonalszy stwórca świata, w swojej dobroci, nie stworzył by zła. Po określeniu czym jest dobro a czym zło nie jest, odniósł to do wolności człowieka, gdyż istnienie wolnej woli było dla niego faktem. Wymaga ona od człowieka aktywności, które przyczyniają się w końcowym rozrachunku do zbawienia. Dlatego też, człowiek powinien kierować się do swojego wnętrza, do duszy, która pozwoli mu ocenić co jest dobre, a co jest brakiem tego dobra i dokonać wyboru. Poprzez właściwą ocenę dobra i jego wybór, zbliżamy się do Boga. To właśnie Bóg obdarował nas wolna wolą, „mechanizmem”, który pozwala nam kroczyć na ścieżce do oświecenia i pełnego poznania. W traktacie mamy takie oto słowa biskupa Augustyna; „Cóż bowiem tak zawisło od woli, jak właśnie sama wola? Kto ma ją dobrą, z pewnością posiada to, co o całe niebo przewyższa wszystkie królestwa ziemi i wszystkie cielesne rozkosze, dlatego to właśnie sam człowiek staje przed, niekiedy trudnym zadaniem, oceny i podjęcia odpowiedniej decyzji. Podkreśla jednak też, iż człowiek nie może równać się z Bogiem, nie jest istotą absolutną, a przez to i nie jest w pełni autonomiczną, jego wolność jest ograniczona. Ograniczenia te przejawiają się poprzez nakładany na nią moralny obowiązek, którym jest miłowanie Boga. Jak więc św. Augustyn tłumaczy grzechy? Ponownie odnosząc się do jego wyznań mamy przytoczona historie z życia świętego; „Ja i paru podobnych do mnie młodych nicponiów poszliśmy otrząsnąć gruszę i zabrać owoce. Było to późną nocą, gdyż zgodnie z naszym niechlubnym obyczajem przeciągaliśmy aż do tej pory zabawy na polach. Mnóstwo tego zgarnęliśmy, nie po to, by jeść, lecz ot – żeby rzucić świniom. Może coś tam z tego sami też zjedliśmy, lecz prawdziwą uciechą było czynienie czegoś, co było zabronione”. To wspomnienie, tłumaczyć ma, iż człowiek wybiera czasami brak dobra dla samego braku dobra. Myślimy wtedy nie o złu, ale o tym co ono nam przyniesie, korzyści, które w naszej ocenie są dla nas dobre. W przytoczonym fragmencie mały Augustyn zdecydował się na kradzież, bo było to dla niego nowe doświadczenie, złamanie pewnej społecznej zasady, a przez to poczucie swobody. Mamy tu do czynienia z zaburzonym obrazem dobra.
Najazd Wizygotów w 410 roku na Rzym, wywołał wśród lokalnego społeczeństwa strach, panikę ale i szukanie winnych. Wielu tłumaczyło to jako karę boską za ludzka pychę i oddalenie się od wartości chrześcijańskich, oraz samego Boga. Traktat pt; „Państwo Boże”, powstał aby umocnić wiarę w społeczeństwie. Augustyn, ukazuje odbiorcom dwa typy państwa, Państwo Boże, oraz Państwo Ziemskie, które przedstawione jest jako starożytny Babilon. To co różni te państwa, to rodzaj postawy człowieka „Jedno jest państw ludzi pragnących żyć według ciała, drugie – pragnących żyć według ducha. Każde swojego rodzaju pokoju, a ponieważ osiągają to czego pragną, więc tez każde żyje w pokoju swojego rodzaju. Życie według ciała, rozumiane jest jako życie według człowieka i ograniczaniem się do przyziemnych, ludzkich wartości. Życie według ducha, postrzegane jest jako życie według prawdy, a prawdą jest sam Bóg. Państwo Boskie jest więc państwem ludzi wierzących, złączonych prawem natury ludzkiej czyli prawdą, a przynależność do niego jest dobrowolna i kierowana boska miłością. Jest to bowiem państwo idealne, którego człowiek nie zazna na Ziemi. Ludzkie dobre czyny, w zgodzie z Bogiem na Ziemi, dają nam przedsmak pokoju i tego ,co czeka zbawionych po śmierci, gdyż nawet państwo opierające się na życiu według ciała, dąży do pokoju i dobra. Dopiero w Państwie Bożym, zniesiona zostanie władza, gdyż to Bóg jest najwyższym uporządkowaniem, do tego czasu społeczeństwo musi żyć pod narzuconymi przez władze zasadami, które dzięki nim je kontroluje. Władza może odwoływać się do siły i karać ludzi za ich nie posłuszeństwo. To jednak przyczynia się do przestrzegania sprawiedliwość, mieszkańcy, aby uniknąć kary, stosują się do zasad, tym samym stając się lepszymi ludźmi. Dlatego też Bóg nie znosi z ziemskiego państwa instytucji politycznych. Augustyn przytaczając obraz państwa ziemskiego, opisuje społeczne relacje, które musza zachodzić miedzy ludźmi, gdyż bez nich jednostki nie wykształciły by poprawnych relacji i nie byłyby gotowe do życia we wspólnocie W Państwie Bożym.
Wczesne burzliwe lata, które daleko odbiegały od ascetycznych wzorców świętych, oraz studiowanie nauk filozofów greckich w tym Platona, pozwoliły na poznanie i zrozumienie świata, oraz samego Boga. Meandrowanie miedzy rozmaitymi ścieżkami, nie zawsze w zgodzie z chrześcijańskimi wartościami, finalnie doprowadziło do głoszenia prawd objawionych i dostąpienia tytułu nie tylko świętego Kościoła Katolickiego i Protestanckiego, ale i zostanie jednym z ojców doktorów Kościoła. „Doktor łaski”, bo tak też jest określany Augustyn, umarł w 431 roku, w czasie oblężenia Hippony przez Wandalów po długotrwałej chorobie, zostawiając liczny dorobek literacki, pogłębiający zrozumienie misterium Boga, życia człowieka oraz funkcjonowania świata. Jego pisma w późniejszych latach będą miały wpływ na 95 tez Lutra, oraz reform Kalwina, a traktat „Państwo Boże” jest podstawą do rozważań na filozofia polityczną.

