20 maja klub Azoty Zaksa Kędzierzyn Koźle, został po raz trzeci zwycięzcą Ligi mistrzów w siatkówce męskiej. Szczególnie emocjonujący był finał dla polskich kibiców, gdyż grały w nim dwie polskie drużyny; zespół z Kędzierzyna przeciwko drużynie Jastrzębskiego Węgla. Dla zawodników Zaksy, występ w finale nie wiązał się z tak ogromną tremą jak dla zawodników z Jastrzębskiego Węgla, którzy grali w finale tych prestiżowych rozgrywek, po raz pierwszy w historii. Po niezwykle zaciętym meczu drużyna z Kędzierzyna Koźla zwyciężyła wynikiem 3:2 (26:28, 25:22, 25:14, 28:30, 15:12)
Ostatnie lata dla polskiej siatkówki są wręcz fantastyczne. Wiele drużyn gra w najważniejszych meczach Ligii mistrzów pokazując, że medale na Mistrzostwach Świata oraz Europy naszej drużyny narodowej, to nie przypadek. Polscy siatkarze są urodzonymi mistrzami. W 2022 roku, klub z Kędzierzyna pokonał, w niezwykle łatwym stylu w finale zespół z Włoch- Trentino Itas wynikiem 3:0 (22:25,20:25,30:32). W tym roku nasi mistrzowie w drodze do finału rozegrali niezwykle ciekawy mecz, z naszpikowanym gwiazdami zespołem-Sir Sicoma Perugia, w składzie którego grają reprezentanci z narodowej reprezentacji Polski- Wilfredo Leon oraz Kamil Semeniuk. Do zwycięstwa w dwu meczu wystarczyły im jedynie dwa wygrane sety, po zwycięstwie 3:1 w wyjazdowym meczu w Perugii. Obecni zwycięzcy Ligi Mistrzów poszli na całość, nie oglądając się na wynik, wygrali rewanż wynikiem 3:1. Drużyna z Jastrzębskiego Węgla drogę do finału miała bardzo wyboistą. W pierwszym meczu półfinału na wyjeździe pokonała zespół z Turcji- Halkbank Ankara. W drugim meczu, niestety zawodnicy Jastrzębskiego, ulegli drużynie z Turcji na własnym boisku. Na szczęście o udziale klubu w finale zadecydował zwycięski wynik na wyjeździe.
Przed meczem klub z Kędzierzyna był stawiany w roli cichego faworyta. Nie zawiódł! Pierwszy set był niezwykle wyrównany, choć to kędzierzynianie musieli cały czas gonić wynik, szczególnie gdy na zagrywce zameldował się zawodnik Jastrzębskiego Węgla, reprezentant Francji Stephen Boyer. Wyrównany pierwszy set, rozstrzygnął się na przewagi. Górą okazali się być siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Drugi set rozpoczął się podobnie jak pierwszy, jednak to siatkarze z Jastrzębia zaczęli popełniać niewybaczalne błędy, a Zaksa zaczęła je bezlitośnie wykorzystywać. Górą okazali się być zawodnicy z Kędzierzyna. Jako zawodnika tego seta, zdecydowanie mogę wskazać Bartosza Bednorza. Kolejna partia to wyraźna dominacja Zaksy i wyraźne zwycięstwo dzięki fenomenalnej dyspozycji Łukasza Kaczmarka. Czwarta odsłona tego spektaklu, była bardzo podobna do pierwszej jej części, wygrali ją zawodnicy z Jastrzębskiego Węgla. Wynik meczu rozstrzygnął się w równie pasjonującym jak czwarta partia tie breaku. Zawodnikami piątego seta moim zdaniem byli Jurij Gladyr oraz zawodnik, który postawił kropkę nad – amerykański reprezentant David Smith. Było to szczególne widowisko, gdyż to właśnie te dwie drużyny walczyły o triumf w Pucharze Polski. Tam jednak górą okazali się być zawodnicy Jastrzębskiego Węgla.
Polscy siatkarze od lat odnoszą wielkie sukcesy na arenie międzynarodowej. Kibice mogą być dumni z naszych zawodników. Zainteresowanie tym sportem jest nadal niskie, choć frekwencja na polskim finale siatkarskiej Ligi mistrzów napawa wielką dumą. Siatkówka jest polskim sportem narodowym, inne zespołowe dyscypliny w Polsce, mogą czerpać myśli szkoleniowe charakterystyczne dla siatkówki. Zawodnikom z Kędzierzyna życzymy dalszych sukcesów, nie zwalniajcie tempa.

