Polska

Sprawdzian jedności koalicji dzisiaj w samo południe

Czy Szymon Hołownia zostanie Marszałkiem? To niemal pewne, ale najciekawsze głosowania nad wicemarszałkami. Czy z PiS będzie Witek? Czy Konfederacja będzie miała także wicemarszałka?

Dzisiejszy dzień należy do najbardziej emocjonujących w tym roku – może tuż poza wyborami. Bo oto popisana w piątek umowa koalicyjna między ugrupowaniami, które dotychczas były opozycją w stosunku do Prawa i Sprawiedliwości doczekała się pierwszego sprawdzianu.

Obradom będzie przewodził Marszałek senior, 65-letni Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jego zadaniem będzie przeprowadzenie ceremonii zaprzysiężenia posłów oraz wyborów marszałka i prezydium Sejmu.  Jedynym dotychczas zgłoszonym kandydatem na marszałka jest Szymon Hołownia, popierany przez Koalicję Obywatelską, Koalicję Polską, Polskę 2050 i Nową Lewicę. Zgodnie z umową koalicyjną, po upływie dwóch lat ma go zastąpić Włodzimierz Czarzasty.

Wybór marszałka nie jest jedynym momentem, który może wywołać napięcia. Powołanie prezydium Sejmu i decyzja o liczbie wicemarszałków z poszczególnych klubów może stać się przedmiotem ostatniej chwili debaty. Obecnie wydaje się, że klub Konfederacji, liczący 18 posłów, nie będzie miał swojego przedstawiciela, co spotyka się z oporem ze strony Lewicy. Kandydaci na wicemarszałków to m.in. Monika Wielichowska (KO), Piotr Zgorzelski (PSL), Włodzimierz Czarzasty (Nowa Lewica) oraz Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Kontrowersje budzi także kandydatura Elżbiety Witek z PiS na stanowisko wicemarszałka. Marcin Kierwiński z PO krytykuje ją za liczne przypadki łamania regulaminu Sejmu i praw opozycji.

Marszałek senior podejmie także ważne decyzje dotyczące przydziału pokojów w Sejmie i miejsc na sali plenarnej. Już wiadomo, że Prawo i Sprawiedliwość nie chciało siedzieć przy tzw. „tramwaju rządowym”, czyli miejscu, gdzie w Sejmie zasiadają ministrowie wraz z premierem. Ostatecznie zdecydowano, że to posłowie konfederacji mają oddzielać KO od Pis.

Wybór marszałka będzie kluczowym testem dla jedności koalicji po piątkowym podpisaniu umowy koalicyjnej. Będzie to również ważny argument dla prezydenta Andrzeja Dudy, który desygnował na premiera Mateusza Morawieckiego, argumentując, że zarówno Morawiecki, jak i przedstawiciele dawnej opozycji demokratycznej wskazujący na Donalda Tuska, twierdzili, że mają większość.

Shares:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *