W ostatnim czasie na Netflixie pojawił się bezpośredni spin-off oraz drugi sezon hitowego serialu Berlin, który z kolei jest prequelem kultowego Domu z papieru (twórców Álexa Piny i Esther Martínez Lobato). Bohaterowie serialu, na skutek wielu różnych zawirowań i układów, mają za zadanie ukraść obraz Leonarda da Vinci „Dama z gronostajem”. Tylko… obraz znajduję się w Polsce.
Serialowi bohaterowie nie odwiedzają jednak naszej ojczyzny. W serialu dzieło zostaje wypożyczone na wystawę w Hiszpanii. Włamanie ma miejsce w Sewilli, jednak prawdziwym celem Berlina i jego ekipy okazuje się potężny szantażysta – Książę Malagi, oraz zrabowane kosztowności z jego skarbca. Pomijając wątki fabularne, obraz na stałe znajduję się Polsce a dokładnie w Krakowie w Muzeum Czartoryskich. Jest to jedyny obraz mistrza malarstwa w naszym kraju, a polska jest jednym z 7 krajów posiadających obrazy w swoich zasobach. Warto dowiedzieć się, jak właściwie dzieło znalazło się w dawnej stolicy polski, nawet by przy najbliższym wieczorze filmowym, zaciekawić i zabłysnąć wśród znajomych.
Jak trafił do Polski?
Dzieło przedstawia Cecylię Gallerani, kochankę księcia Ludwika Sforzy i powstało ok. 1489–1490 roku. Książkę Adam Jerzy, ok. 1800 roku, kupił dzieło we Włoszech (choć nie jest to potwierdzone) dla swojej matki Izabelli z Flemmingów Czartoryskiej. Stworzyła ona w Puławach pierwsze polskie muzeum, w którym zawisł obraz. Później, po upadku powstania listopadowego, przewieziono portret do pałacu w Sieniawie, a później do Paryża. W 1876 roku w Krakowie otwarto muzeum Czartoryskich i po raz pierwszy wystawiono obraz na widok publiczny. Na czas I wojny światowej obraz został wysłany do Drezna i wrócił do Krakowa w 1920 roku. Niedługo później, w przed II wojna światową, został skradziony przez nazistów i został odnaleziony w willi Hansa Franka w Bawarii. W 1945 roku damę z gronostajem przekazano do składnicy dzieł sztuki a rok później, wraz z innymi zgrabionymi skarbami, przyjechała do Krakowa. Przełomowym momentem w historii kolekcji był rok 2016, kiedy Państwo Polskie nabyło zbiory Fundacji Książąt Czartoryskich za równowartość 100 mln euro.
Nie ma żadnych danych, które w jasny sposób mogłyby ukazać czy dzięki serialowi wzrosła liczba odwiedzających muzeum. Jednak, przy najbliższej okazji, warto zobaczyć na żywo obraz, który oglądać możemy w popularnym hiszpańskim serialu. A na pewno posiadanie ciekawostki w zanadrzu na chwilę ciszy w rozmowie nie zaszkodzi.
