Igrzyska Olimpijskie w Paryżu przynoszą ze sobą wiele emocji, rywalizacji i inspiracji. Jednym z ciekawszych, a zarazem symbolicznych elementów tegorocznych Igrzysk jest udział Olimpijskiej Reprezentacji Uchodźców. Ta unikalna ekipa, składająca się z sportowców, którzy musieli opuścić swoje kraje z powodu konfliktów, prześladowań i niestabilności politycznej, przypomina światu o sile ludzkiego ducha i determinacji.
Historia
Międzynarodowy Komitet Olimpijski po raz pierwszy wprowadził reprezentację uchodźców na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku. Składała się ona z dziesięciu sportowców, w tym pięciu osób pochodzących z Sudanu Południowego, dwóch z Syrii¹ oraz Demokratycznej Republiki Konga, a także lekkoatlety z Etiopii. Inicjatywa ta, miała na celu zwrócenie uwagi na globalny kryzys uchodźcy i humanitarny, spowodowany wojnami domowymi, niestabilnością polityczną oraz prześladowaniami politycznymi, czy etnicznymi. Tym samym, chciano zapewnić sportowcom, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich krajów, możliwości rozwoju sportowych umiejętności i rywalizacji na najwyższym poziomie. Od tego czasu, drużyna uchodźców jest stałym elementem Igrzysk oraz innych zawodów sportowych. Uczestniczyła w Mistrzostwach Świata w Lekkoatletyce w 2017 (pięciu zawodników), 2019 (sześciu zawodników) oraz 2023 (sześciu zawodników). Ponadto, na letnich Igrzyskach w Tokio w 2021 (dwudziestu dziewięciu zawodników) oraz II Igrzyskach Europejskich w Krakowie w 2023 roku (pięciu zawodników).
Paryż 2024
Każdy z trzydziestu siedmiu zawodników występujących w Paryżu ma za sobą wyjątkową i trudną historię. Wspólnym mianownikiem tych opowieści jest niesamowita wytrwałość i determinacja, którą będzie można zobaczyć w aż dwunastu dyscyplinach.
Na uwagę zasługuje chociażby maratończyk Tachlowini Gabriesos, który w wieku dwunastu lat uciekł z Erytrei do Etiopii, a następnie do Izraela, gdzie został aresztowany. Wśród jego osiągnięć należy wyróżnić przede wszystkim 16 miejsce na igrzyskach w Tokio. Jego zmagania będzie można obserwować 10 sierpnia.
Ramiro Mora to kubański sztangista, który w 2023 roku uzyskał status uchodźcy. Obecnie odnosi liczne sukcesy w Wielkiej Brytanii, gdzie ustanowił rekord zarówno w kategorii 89 kg oraz 96 kg – na Igrzyskach będzie z kolei startował w kategorii 102 kg.
Kolejnym kubańskim sportowcem jest Fernando Dayan Jorge Enriquez, który na poprzednich igrzyskach zdobył dla swojego kraju złoty medal w sprincie kajakowym (C-2 1000 m). W 2022 roku uciekł z Kuby do Stanów Zjednoczonych. Rok później został dołączony do Olimpijskiej Reprezentacji Uchodźców.
Tę decyzję potępił Kubański Komitet Olimpijski, który żądał natychmiastowego wydalenia sportowca z igrzysk, podkreślając, że ani on, ani Ramiro Mora nie doświadczyli wojny ani nie są prześladowani. Ponadto, uważają, że jego fałszywe oświadczenia polityczne przeciwko Kubie, są brakiem szacunku dla ludzi, dzięki którym miał możliwość startu w igrzyskach w Tokio i zdobyciu najcenniejsze go medalu. Zdaniem kubańskiego komitetu, te działania są atakiem na wizerunek kubańskiego ruchu sportowego.
W tegorocznych Igrzyskach, debiutującą dyscypliną jest breakdance, gdzie pod flagą reprezentacji uchodźców, startować będzie 21-letnia Afganka Manizha Talash. Talibowie rządzący obecnie Afganistanem, zakazują kobietom uprawiania sportu, likwidując wszystkie kobiece programy sportowe oraz szkoły. Manizha musiała opuścić swój kraj, nie tylko ze względu na władzę, ale też – próbę wysadzenia klubu, w którym trenowała oraz liczne groźby śmierci nie tylko ze strony obcych ludzi, ale też własnej rodziny. W Hiszpanii ubiegała się o azyl, który dostała wraz najbliższą rodziną. Młoda Afganka nie liczy na medal, gdyż sam jej udział w tak dużej imprezie, mimo tyłu przeciwności już jest zwycięstwem.
Na kilka słów zasługuje też Filippo Grandi, Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców, który podczas piątkowej ceremonii otwarcia, odebrał nagrodę Laureata Olimpijskiego. Nagroda ta, przyznawana jest, aby uhonorować wybitne osoby za ich osiągnięcia w kulturze, rozwoju i pokoju poprzez sport. Wysoki Komisarz wspierał tworząca się Olimpijską Drużynę Uchodźców już od 2016 roku.
Podsumowanie
Obecność drużyny uchodźców na igrzyskach to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także mocne przesłanie dla świata o konieczności solidarności i wsparcia dla osób dotkniętych kryzysami humanitarnymi. Każdy z tych sportowców niesie ze sobą unikalną historię, pełną trudności, ale także odwagi i niezłomności. Ich obecność na igrzyskach przypomina, że niezależnie od trudności i przeszkód, można osiągnąć wielkość, a także realizować swoje marzenia.
[1]Jedną z zawodniczek była Yusra Mardini, syryjska pływaczka. Historia kobiety, a także jej siostry została przedstawiona w filmie „Pływaczki” z 2022 roku.
