Komentarz

Zabójstwo Jeana Charlesa de Menezesa

 20 lat temu, 22 lipca 2005 r. Jean Charles de Menezes został zabity w metrze na stacji Stockwell. Londyńska policja wzięła go omyłkowo za terrorystę.

Ataki w Londynie

Londyńska policja w 2005 r. prowadziła dochodzenie w sprawie zamachów na środki transportu z 7 lipca i nieudanego zamachu z 21 lipca. Policja zastrzeliła Brazylijczyka Jeana Charlesa de Menezesa omyłkowo. Został postrzelony siedmiokrotnie w głowę. Jego śmierć wstrząsnęła nie tylko Wielką Brytanią, ale także Brazylią oraz całą opinią publiczną. W 2006 r. brytyjska telewizja podała informację, że żaden z policjantów nie będzie indywidualnie ścigany za śmierć Brazylijczyka.

Rozbieżności w zeznaniach

 Świadkowie wydarzenia podkreślali, że policjanci nie ostrzegali de Menezesa, zachowywali się brutalnie i chaotycznie. Natomiast zeznania policjantów zebrane przez brytyjską prokuraturę świadczyły, o czymś przeciwnym. Ze względu na rozbieżności prokuratura uznała wersję policji. Niemniej w 2007 r. prokuratura uznała, że policja jako instytucja dopuściła się błędów proceduralnych. Jednak nikt osobiście nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Sprawa mocno rzutowała i nadal rzutuje na wizerunku brytyjskiej policji. Rodzina zamordowanego domagała się sprawiedliwości, podkreślając, że cała interwencja policyjna była pogwałceniem przyjętych procedur.

Disney+

Na podstawie tej historii powstał czteroodcinkowy miniserial true crime, dostępny na Disney+ pt. Atak w Londynie: Zabójstwo Jeana Charlesa de Menezesa. Serial pokazuje mechanizm działań interwencyjnych brytyjskich służb, ludzkich odruchów, a także tego, jak łatwo pogwałcić nie tylko procedury policyjne, ale także zasady życia społecznego. Fabularny serial został napisany i wyprodukowany przez Jeffa Pope’a. W swojej produkcji zawarł ciekawą koncepcję. Mianowicie określił dokładnie czas, miejsce, a także bohaterów. Bohaterowie mają imiona, nazwiska oraz wymienione funkcje.

Najbardziej poruszające w tej sprawie jest to, że ginie człowiek, który nie miał z zamachami zupełnie nic wspólnego, a nadal nie doczekał się sprawiedliwości, bo nie dano mu ani jego rodzinie takiej możliwości.

Źródła: Reuters, TVN, Pap, Rmf, Disney+

Shares:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *