Ameryka Płn.Europa

Najciekawsze filmowe premiery w 2024 roku

Świat kinematografii w roku 2024 nie zwalnia tempa. Już niedługo do kin trafią intrygujące premiery, które mogą wstrząsnąć kinowymi fotelami. Nie zabraknie kultowych kontynuacji i  debiutów. Prześledźmy najbardziej oczekiwane premiery filmowe tego roku. Już dziś można powiedzieć, że niektóre z produkcji mają szansę zapisać się na stałe w kartach historii kina.  

  1. „Biedne istoty” reż. Yórgos Lánthimos 

Film będzie opowiadał historię kobiety przywróconej do życia przez naukowca. W rolach głównych zagrają Emma Stone i Mark Ruffalo. Nagrodzony już niektórymi nagrodami, do polskich kin trafi już w styczniu. Zdjęcia wyglądają niezwykle obiecująco a klimat produkcji z elementami sci-fi, jest zdecydowanie niewspółczesny. Może to być intrygująca pozycja, w której bohaterka próbuje odnaleźć się w świecie „na nowo”. Uważam, że to może być jeden z lepszych filmów w tym roku, który w sposób niekonwencjonalny i komediowy będzie podchodził do motywu Frankensteina. Zastanawia mnie to, czy “Biedne istoty” nie będą bardziej mroczniejszą wersją filmu “Barbie” od Grety Gerwig? 

  1. „Priscilla” reż. Sofia Coppola 

Choć film miał już premierę światową, to dopiero w lutym dowiemy się, czy jest warty obejrzenia. Fabuła dzieła budzi kontrowersję, skupiając się na burzliwej relacji Elvisa Presleya oraz jego byłej żony – Priscilli. Zapewne film skupi się na próbach odnalezienia się w świecie piosenkarza i dogłębnej analizie relacji tej pary. Na premierze filmu w Wenecji pojawiła się sama Priscilla, na której wspomnieniach film oparto. Na film czekam głównie z powodu walorów estetycznych i muzycznych, uważam że głównie jest kierowany do stronę kobiet, które będą mogły utożsamić się z Priscillą. Jestem zaintrygowana jak produkcja przedstawi różnicę wieku, która występowała pomiędzy Elvisem a tytułową bohaterką. Bowiem gdy się poznali, Priscilla miała zaledwie 14 lat. 

  1. „Kaskader” reż. David Leitch 

Odskocznią od poważnych i trudnych filmów będzie „Kaskader”, film akcji z Rayanem Goslingiem  i Emily Blunt w rolach głównych. Skupi się na romansie między głównymi bohaterami oraz rywalizacją gęstniejącą na planie filmowym. Może to być niezapomniane kino akcji i efektów specjalnych, które obejrzeć możecie już na początku marca. To raczej film na rozluźnienie, choć trailery osobiście do mnie nie przemawiają. Są wszystkim a jednocześnie niczym. Obawiam się, że fabuła również taka będzie, trochę wątku miłosnego, trochę walk i intryg i niewiele poza tym. 

  1. „Diuna cz.2” reż. Denis Villeneuve 

Druga część Diuny miała mieć premierę w 2023 roku, dominując światowe kina. Jednak przez protesty w Hollywood, dzieło ujrzymy w połowie marca 2024 roku. Diuna może się okazać ponownym hitem początku roku, fabuła ma ruszyć naprzód, nie zapowiada się, aby coś mogło pójść nie tak, może być tylko lepiej. Paul Atryda wyruszy w podróż, wkroczy na wojenną ścieżkę, próbując zapobiec tragicznej przyszłości. Wiele osób pokłada wielkie nadzieję w ten film, a ja zdecydowanie muszę nadrobić pierwszą część. Diuna to według mnie idealny przykład filmu, który jest genialny do oglądania w kinie na dużym ekranie z dobrą akustyką. Nie zmarnujcie tej okazji w marcu i pędźcie do kin.  

  1. „W głowie się nie mieści 2” reż. Kelsey Mann 

To druga część kultowego filmu Pixar, która wraca do kin po ośmiu latach! Miejmy nadzieję, że sequel nie zostanie zniszczony, abyśmy mogli wybrać się w podróż do czasów dzieciństwa. Premiera w Polsce zaplanowana jest na 14 czerwca. Zamysł filmu jest na tyle uniwersalny, że Pixar mógłby je tworzyć i tworzyć. W drugiej części będziemy mieć do czynienia z nową emocją. Według mnie dobrą opcją byłoby wykorzystanie zaburzeń psychicznych i przedstawienia ich właśnie od środka. Bajka stałaby się dobrym koedukacyjnym przykładem. To właśnie takich produkcji potrzebujemy współcześnie. 

  1. „Deadpool 3” reż. Shawn Levy 

Już w lipcu będziemy mogli ujrzeć kolejną część klasyka z dziedziny filmów akcji, zapowiada się humorystycznie i wybuchowo. Jackman i Reynolds to duet, który ma wielki potencjał i szansę na zostanie wakacyjnym hitem. Produkcja na pewno bardziej angażująca, do obejrzenia w gronie znajomych, byłabym w stanie się skusić, o ile usłyszałabym kilka pochlebnych opinii. 

  1. „Joker 2” reż. Todd Phillips 

Produkcja, na którą czeka chyba każdy. Nikt nie spodziewał się kontynuacji kultowego filmu z 2019 roku. Joaquin Phoenix nie przyjmuje ról do sequeli jeśli scenariusz mu się nie podoba, zatem mamy nadzieję, że będzie to kolejny hit. Film budzi wielkie poruszenie ze względu na obsadę i fabułę (oby Lady Gaga w roli Harley Quinn nie zawiodła). Liczę na chemię między nią a Jokerem i dobrze rozbudowane tło psychologiczne nowej postaci, choć osobiście mam wielkie obawy co do obsady jej roli. O tym wszystkim przekonamy się w październiku. Liczę na takie same dreszcze emocji, które towarzyszyły mi podczas seansu w 2019 roku.

Rok 2024 w kinie zapowiada się naprawdę dobrze, liczymy na emocje, niezapomniane podróże oraz zagoszczenia filmów w naszych wspomnieniach na dłużej. Miejmy nadzieję, że nowości ekranowe zapiszą się na kartach kina, nie pozostaje nic innego niż uzbroić się w cierpliwość.  

Kadr z filmu „Diuna część druga” w reżyserii Denis’a Villeneuve

Shares:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *