Mijają już trzy lata, odkąd Wielka Brytania oficjalnie odeszła z Unii Europejskiej. Jak się okazało to, co początkowo Brytyjczycy uważali za słuszną decyzję dla ich kraju, teraz nie wygląda na dobre posunięcie. Według najnowszych informacji dwie trzecie obywateli chciałoby referendum w sprawie ponownego dołączenia do Wielkiej Brytanii.

Sondaż dla „The Independent” pokazał, że według Brytyjczyków zarówno stan gospodarki, jak i wpływy Wielkiej Brytanii na arenie międzynarodowej znacznie pogorszyły się od czasu brexitu. Równo 50 procent ankietowanych uważa, że obietnice lepszej kontroli granic nie sprawdziły się, co więcej, stało się to trudniejsze.

Ponad połowa, bo aż 54 procent uważa, że brexit był złą decyzją (co jest znacznym wzrostem w porównaniu z zeszłym rokiem, gdzie procent ten wynosił 46). Również liczba zupełnych przeciwników referendum zmalała z 32 proc. do 24 proc.

Liczby jednoznacznie sugerują, że społeczeństwo brytyjskie żałuje pierwotnej decyzji. Brytyjczycy zaczarowani obietnicami, jakie podsuwała im Partia Konserwatywna, obecnie zderzyli się z ciężkimi realiami funkcjonowania bez Unii Europejskiej. Sytuacja gospodarcza po brexicie miała się prężnie rozwijać – a w rzeczywistości jest gorzej, niż się spodziewano.

Trudna sytuacja gospodarcza napędza prounijne nastroje Brytyjczyków. Obecny premier, Rishi Sunak, zwolennik brexitu, nadal uważa, że kraj poradzi sobie bez Unii i gospodarka jeszcze się rozpędzi. Jednakże, jak pokazał sondaż, obywatele mają inne zdanie i o ile sytuacja się nie poprawi, ponowna chęć wstąpienia do UE będzie się tylko wśród nich rozwijać. Czy historia brexitu zakończy się jako przestroga dla innych państw, które chciałyby ,,uciec” z Unii? Czy zamieni się ona w przewrotną historię ze szczęśliwym zakończeniem? Nie pozostaje nam nic innego, jak uważnie obserwować, to co przyniesie przyszłość.

Shares: