Azja i PacyfikEuropa

Geneza konfliktu palestyńsko-izraelskiego

Przez cały czas różne źródła bombardują nas najprzeróżniejszymi informacjami ze strefy konfliktu, lecz w mediach głównego nurtu dalej marginalne znaczenie ma geneza tego konfliktu, która jest tutaj kluczowa, i warto ją poznać, żeby móc w pełni obiektywnie ocenić to, co teraz dzieje się w Strefie Gazy.

Na sam początek warto w ogóle wyjaśnić skąd Żydzi wzięli się na terytorium Palestyny. Otóż pierwsze większe ślady migracji można zaobserwować już w XV wieku, natomiast pierwsze polityczne wspólnoty o charakterze syjonistycznym zaczęły się ukazywać po roku 1896 i po wydaniu przez Teodora Herzla, żydowskiego działacza społeczno-politycznego, manifestu pod tytułem „Der Judenstaat” („Państwo żydowskie”), w którym omawia koncepcję powstania państwa żydowskiego oraz daje początek idei syjonizmu, czyli idei mającej na celu odrestaurowanie państwa żydowskiego na terenach starożytnego Izraela. Następnym ważnym wydarzeniem dla naszej historii jest zakończenie pierwszej wojny światowej i przejęcie terenów dzisiejszej Palestyny przez Wielką Brytanię. Jest to o tyle istotne, że ówczesnym brytyjskim ministrem spraw zagranicznych był Arthur Balfour, który po drugiej wielkiej fali migracji ludności żydowskiej na tereny Palestyny, wydał w roku 1917 dokument nazywany dzisiaj “Deklaracją Balfoura”, w którym stwierdza, że Rząd Jego Królewskiej Mości przychylnie zapatruje się na ustanowienie w Palestynie domu dla narodu żydowskiego, pokazując tym samym kierunek, w którym Wielka Brytania będzie chciała prowadzić swoją politykę względem ludności żydowskiej i arabskiej na Bliskim Wschodzie. Ludność arabska nie pozostała jednak bierna na nowo rodzącą się sytuację. Napływ ludności żydowskiej z początku ortodoksyjnych żydów, oraz później również syjonistów socjalistycznych, doprowadził do rozgrzania konfliktów pomiędzy lokalnymi społecznościami, a jej kulminacją była “Wielka Rewolucja Arabska” w latach 1936-1939 wymierzona przeciwko rządowi brytyjskiemu oraz masowym migracjom żydów na tereny palestyńskie. Chociaż walki i wystąpienia przeciwko władzy brytyjskiej zakończyły się w 1939, to rząd Brytyjski w 1948 postanowił wycofać się z terenów Palestyny, przekazując kontrolę nad nimi Organizacji Narodów Zjednoczonych. Na bazie rezolucji ONZ nr. 181-II na terenie Palestyny miały powstać dwa państwa o tej samej powierzchni i to pomimo, że Żydzi stanowili nie więcej niż 33% tamtejszej populacji. W ten sposób 15 maja 1948 roku w Tel Awiwie została ogłoszona “Deklaracja niepodległości” państwa Izrael. Społeczeństwo arabskie nie zaakceptowało jednak wejścia w życie tej deklaracji i od tamtej pory konflikt pomiędzy Palestyną a Izraelem trwa w formie w jakiej znamy go dziś.

Palestyna jednakowoż nie oddała swojej niepodległości w roku 1948. Dlaczego? Z prostej przyczyny. Dla ludności palestyńskiej rozwiązanie dwupaństwowe było i dalej nie jest akceptowalne. Palestyńczycy odebrali to jako zamach na ich suwerenność, o którą musieli się już zmagać z Brytyjczykami. Domagali się oni wprost zniszczenia państwa Izrael w czym miały im pomóc inne państwa arabskie i przejęcia jego terytorium, dopiero po czym mogliby ogłosić, że są w pełni niepodległym państwem. Problemem jednak okazała się palestyńska wspólnota polityczna, a raczej brak jej silnego przywództwa, które doprowadziło do tego, że państwa arabskie takie jak Egipt, Syria, Irak czy Liban, miały traktować Palestynę, nie jako suwerenne państwo, a raczej jako swoje terytorium o zwiększonej autonomii. Jednakże do wojny, która miała zniszczyć państwo Izrael ostatecznie doszło. Liga Państw Arabskich zmierzyła się z nowo co powstałym państwem Izrael i poniosła klęskę. Wojna ta w historii Izraela jest znana jako “Wojna o niepodległość Izraela”. Palestyńczycy jednak mają na to swoją własną nazwę – “Nakba”, czyli arabska katastrofa, nie wynikająca stricte ze względu na niepowodzenie działań wojennych, a raczej ich konsekwencje, którymi były masowe wysiedlenia Palestyńczyków z terenów podbitych przez Izrael. Była to pierwsza z wielu wojen, które czekały te oba narody.

Historia w kolejnych latach pokazała nam dobitnie, że konflikt ten trwa i będzie trwał jeszcze bardzo długo. Kryzys Sueski 1956, “Wojna sześciodniowa” (1967), czy “Wojna Jom Kippur” (1973), to kolejne wielkie konflikty, które są istotne w historii wojny Palestyńsko-Izraelskiej, natomiast są to tematy na tyle obszerne, należy im się osobny artykuł. Jednakże na podstawie tych wydarzeń w latach osiemdziesiątych powstaje Hamas czyli Islamski Ruch Oporu, organizacja polityczna tworząca aktualnie rząd w Palestynie uznawana przez opinię międzynarodową za organizację terrorystyczną. Hamas odwołuje się bezpośrednio do tradycji Dżihadu i jako główny cel polityczny stawia sobie ostateczne zwycięstwo z państwem Izrael. Co najciekawsze nie bezskutecznie, bo to właśnie w wyniku terrorystycznych działań Hamasu, rząd Izraelski podpisuje w roku 1993 porozumienie z Organizacją Wyzwolenia Palestyny, która jest mniej radykalnym odpowiednikiem Hamasu, dąży również do utworzenia państwa Palestyńskiego, ale w oparciu o wartości świeckie. Porozumienie to poskutkowało stworzeniem autonomii Palestyńskiej na terenie Izraela. Niestety Hamas nie uznał tego rozejmu i w 1995 powrócił do działalności terrorystycznej kończąc rozejm pomiędzy dwiema stronami i zaprzepaszczając ugody zawarte w 1993.

Od tamtej pory konflikt trwa dalej, a w tym roku wrócił do nas w swojej najbardziej krwawej dla obu stron formie. Niestety tak jak pisałem wcześniej, prawdopodobnie nie można już zakończyć tego konfliktu w sposób pokojowy, a na pewno nie jeśli sytuacja zostanie pozostawiona bez obserwacji. Problem polega na tym, że szeroko pojęty “świat zachodni” już nie raz próbował zażegnać ten konflikt, a rezultat jego działania zawsze generował tylko jeszcze gorszy scenariusz.

Shares:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *