Monarchie to od wieków symbol władzy, tradycji i historii. W przeszłości odgrywały one kluczową rolę w systemach rządów, polityce i funkcjonowaniu społeczeństw wielu krajów.
Jest to system rządzenia w państwie, w którym reprezentantem władzy jest
Król (np. w Wielkiej Brytanii), Książę (np. w Liechtensteinie), Car (np. w XVIII-wiecznej Rosji) lub Cesarz (np. w starożytnym Rzymie). Monarchia dzieli się na:
absolutną, konstytucyjną i parlamentarną, natomiast w każdym z tych przypadków panujący Suweren swoją władzę sprawuje dożywotnio (samodzielnie lub wspólnie z innymi organami), lecz może ustąpić ze stanowiska, jeśli wyrazi wolę na abdykację – z serialu “The Crown” (w reż. Stephena Daldry’ego) wiemy, że byłą królową Wielkiej Brytanii Elżbietą II targały takie przemyślenia.
Aktualnie w Europie mamy jedynie jedenaście rodzin królewskich, bądź książęcych (nie licząc Watykanu). Pytanie o sens ich istnienia jest częstym tematem rozważań zarówno wśród teoretyków państwa, jak i zwykłych obywateli. Wiele osób uważa, że monarchia jest oderwana od współczesnych realiów i demokratycznych wartości.
Co sprawiło, że ustrój ten utrzymał się w Wielkiej Brytanii? Możliwe, że wpływ na to ma umiejscowienie tego państwa, które pomimo znajdowania się w Europie jest wyspą, na której w pewnych obszarach panowały inne obyczaje niż na kontynencie. System obliczania miar, inny system prawny lub izolacja, skutkująca faktem, że nie dochodziły tam niektóre plagi czy wojny. W połowie XVII wieku przez moment na czele państwa stał jednak nie monarcha, lecz Lord – Oliver Cromwell. Działał on w imieniu Parlamentu – podczas jego “panowania” wszelkie prawa monarsze przeszły w ręce izby.
W Wielkiej Brytanii mamy monarchię konstytucyjną, zatem według wielu, ostateczny głos nadal znajduję się w rękach Parlamentu. Jest to jeden z argumentów przeciw, który stawia Króla/Królową w roli kosztownego reliktu przeszłości, który nie posiada żadnej mocy decyzyjnej. Z kolei głównym argumentem ,,za’’ jest fakt, że brytyjska monarchia spełnia głównie rolę symboliczne i społeczne, które mają wpływ na polityczną stabilność państwa. Nie bez powodu mówi się, że to obywatele tworzą państwo, a nie na odwrót. Za ikonę, która scaliła Królestwo, uważa się przede wszystkim księżną Dianę, która pokazując swoją ludzką twarz dawała ludziom wiarę, mocno udzielała się także pod względem pomocy humanitarnej. Takie działania wpływają na morale narodu.
Koszty
Szacuje się, że koszty utrzymywania monarchii to ok. 300-500 mln funtów (ok. 2 mld złotych) rocznie. Suma ta nie jest znaczącą kwotą w skali państwa – dodatkowo Król dzięki swojej działalności – przede wszystkim jako żyjący symbol – wizytówka Zjednoczonego Królestwa, przynosi swojemu państwu 2 miliardy funtów – jest to więc swojego rodzaju udana inwestycja. W Wielkiej Brytanii istnieją produkty, które posiadają specjalne oznakowanie, które zapewnia o użytkowaniu konkretnego produktu przez Rodzinę Królewską. Jesteśmy w stanie uwierzyć w istnienie ludzi, którzy kupują podstawowe produkty żywnościowe ze względu na oznakowanie. Jest to chwyt marketingowy, który przyciąga niektórych turystów. Mimo wszystko ta reklama jest obszarem, który jesteśmy w stanie “policzyć”. Ciężko jest ocenić ile pieniędzy przynosi monarcha, a ile samo państwo. Monarchia brytyjska konsekwentnie ukrywa fundusze, które posiada – nie ma w tym miejscu mowy o transparentności.
W maju 2021 roku przeprowadzono ankietę, gdzie głos młodych ludzi znacząco podważył stabilność monarchii. 41% ankietowanych, młodych ludzi (18-24 lat) opowiedziało się za obaleniem monarchii, a tylko 31% poparło jej dalsze funkcjonowanie. Jest to pewien zarys ze względu na to, że od 2019 roku wyniki mocno się zmieniły – “That was a reversal of sentiment from two years ago, when 46% preferred the monarchy to 26% who wanted it replaced.” Różnica w głosach jest znacząca, jest nam to w stanie dosyć mocno zarysować podejście młodych Brytyjczyków do obecnego ustroju.
W mojej opinii, funkcjonowanie Wielkiej Brytanii bez monarchii nie jest możliwe –
na pewno nie w najbliższym czasie, bowiem postacie takie jak Król Karol III, Książę William, czy Księżna Kate są w tak dużym stopniu związane z kreacją obrazu Wielkiej Brytanii w świadomości osób z całego świata, że niemożliwym byłoby ich rozdzielenie. Śledzimy ich losy i poczynania – monarchia współpracuje nawet z wieloma gazetami i dostarcza im najnowsze zdjęcia rodziny królewskiej. Postrzegam ich osobiście, jako celebrytów o wysokim statusie. Jedynym czynnikiem, który mógłby zakończyć istnienie monarchii brytyjskiej w najbliższym czasie musiałby być ogromnych rozmiarów skandal, który podważyłby system wartości, który jest tak starannie budowany od dziesięcioleci.
Fot PAP/EPA/Andy Rain

