Ameryka Płd.Felieton

Tu rządzą gangi – anarchia w Haiti

Białe plaże, turkusowa woda, drinki z rumem i elektryzujące voodoo, a w tle klęski żywiołowe, kryzys humanitarny i upadek rządu. Haiti, państwo na karaibskiej wyspie o bogatej historii i kulturze, od lat boryka się z brutalną działalnością przestępczą gangów. Aktualnie pogrąża się w chaosie po tym, jak członkowie uzbrojonych grup przestępczych uwolnili tysiące więźniów, spalili budynki rządowe i zmusili premiera do dymisji.

Przemoc eskalowała 29 lutego, kiedy potężne gangi, które kontrolowały dużą część gospodarki i większość stolicy, Port-au-Prince, przeprowadziły serię ataków na komisariaty policji, budynki rządowe i więzienia, uwalniając z nich osadzonych przestępców.

Po tym, jak gangi zajęły wszystkie międzynarodowe lotniska w stolicy, premier Ariel Henry został uwięziony poza granicami kraju i stanął przed presją wewnętrzną i międzynarodową, aby podać się do dymisji. Na początku marca przywódca zjednoczonych gangów Jimmy Chérizier – znany pod pseudonimem „Barbeque”  zagroził dalszymi aktami przemocy, jeśli Henry nie ustąpi ze stanowiska. „Albo Haiti stanie się dla nas wszystkich rajem, albo piekłem. Nie wchodzi w rachubę, aby mała grupa bogatych ludzi mieszkających w dużych hotelach decydowała o losie ludzi mieszkających w dzielnicach robotniczych” – ogłosił w swoim przemówieniu Cherizier. Pod tymi naciskami premier złożył rezygnację.

Obecna sytuacja jest efektem domina, począwszy od trzęsienia ziemi z 2010 roku, po którym stolica znalazła się pod gruzami. W kolejnych latach przez kraj przechodziły epidemia cholery i huragany niszczące budynki i pola uprawne, co skutkowało klęską głodu i kryzysem bezdomności wśród wielu Haitańczyków. Aby odbudować zniszczony kraj, Wenezuela  zainicjowała program Petrocaribe, dzięki któremu Haiti otrzymało korzystne warunki handlowe i niskooprocentowany kredyt na ropę naftową. Inicjatywa miał być wykorzystana na rozwój infrastruktury, programy społeczne oraz inne strategiczne inwestycje, mające na celu poprawę życia mieszkańców wyspy.

Kryzys gospodarczy i polityczny w samej Wenezueli spowodował zaprzestanie dostaw taniej ropy do Haiti, co z kolei doprowadziło do znacznego wzrostu kosztów transportu i podwyżek cen benzyny. Jak się później okazało, środki przeznaczone na program Petrocaribe, które miały być wykorzystane na cele społeczne i poprawę warunków życia najbiedniejszych, zniknęły. Skandal korupcyjny dotyczy najwyższych urzędników kraju, w tym prezydenta Jovenela Moïse’a. Haitańczycy wyszli na ulice, z więzień uciekło kilkudziesięciu osadzonych, a prezydent został zamordowany w zamachu w 2021r.

Władze w państwie przejął, były już premier, Ariel Henry. Od tego czasu gangi kontrolują większą część kraju i 80% stolicy. Na pod koniec lutego premier Haiti negocjował w Nairobi wysłanie z inicjatywy Organizacji Narodów Zjednoczonych kenijskiego kontyngentu wojskowo-policyjnego mającego pomóc w przywróceniu rządów prawa w państwie. W trakcie jego pobytu w Kenii członkowie gangów przejęli lotniska w stolicy, uniemożliwiając Henry’emu powrót do kraju i zaatakowali instytucje administracyjne, powodując anarchię. Ostatecznie, 12 marca premier poddał się do dymisji, pozostawiając Haiti, niemal w całości, w rękach gangów.

Po przejęciu władzy przez Jimmiego Barbeque  w państwie zapanował chaos, na ulicach leżą ciała, a mieszkańcy w pośpiechu opuszczają kraj, pojawiły się nawet pogłoski dotyczące kanibalizmu. Nie ma natomiast żadnych wiarygodnych doniesień potwierdzających te spekulacje . Według najnowszych informacji, na Haiti została powołana tymczasowa Rada Prezydencka, która ma zająć się mianowaniem nowego premiera i przeprowadzeniem wyborów prezydenckich, w celu przywrócenia rządów prawa w Haiti.

Fot. PAP/EPA/EFE/Johnson Sabin

Shares:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *