Izraelski parlament przyjął ustawę przewidującą karę śmierci dla Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu skazanych przez sądy wojskowe za terroryzm. Zgodnie z nowymi przepisami egzekucja miałaby być wykonywana przez powieszenie w ciągu 90 dni od wydania wyroku.

Kontrowersyjna ustawa przyjęta przez parlament
Ustawa od początku budzi ogromne emocje, ponieważ ma obowiązywać wyłącznie Palestyńczyków, a nie obywateli Izraela oskarżonych o podobne przestępstwa. Krytycy wskazują, że nowe prawo pogłębia istniejące nierówności między obiema społecznościami.

Dwa systemy prawne na jednym terytorium
Na Zachodnim Brzegu od lat funkcjonują dwa odrębne systemy prawne. Ponad pół miliona żydowskich osadników podlega izraelskiemu prawu cywilnemu, podczas gdy miliony Palestyńczyków są sądzone według prawa wojskowego. Zdaniem organizacji praw człowieka nowe przepisy jeszcze bardziej uwidaczniają różnice w traktowaniu mieszkańców tego samego terytorium. Krytycy podkreślają, że w praktyce oznacza to różne standardy odpowiedzialności karnej zależnie od pochodzenia.

Premier złagodził część zapisów
Pierwotna wersja projektu nie przewidywała możliwości zamiany wyroku śmierci na dożywotnie więzienie. Ostatecznie jednak do ustawy wprowadzono taką opcję.
Według izraelskich mediów premier Benjamin Netanjahu miał naciskać na złagodzenie części zapisów, obawiając się negatywnej reakcji społeczności międzynarodowej. Mimo to sama idea wprowadzenia kary śmierci dla Palestyńczyków wywołała falę krytyki.

Itamar Ben Gwir forsuje ostrzejsze rozwiązania
Autorem projektu jest minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir, znany z radykalnych poglądów i twardego stanowiska wobec Palestyńczyków. Po uchwaleniu ustawy Ben Gwir stwierdził, że Izrael „przeszedł do historii” i nie powinien ulegać naciskom zagranicy. Minister od lat opowiada się za surowszymi karami wobec Palestyńczyków i zaostrzeniem polityki bezpieczeństwa.

Europa i organizacje międzynarodowe protestują
Nowe przepisy spotkały się z ostrą reakcją wielu państw europejskich. Ministrowie spraw zagranicznych Niemiec, Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii uznali ustawę za dyskryminującą oraz sprzeczną z zasadami demokratycznymi. Również organizacje takie jak Amnesty International oraz przedstawiciele ONZ wezwali Izrael do wycofania się z nowych przepisów. Według nich ustawa może naruszać prawo międzynarodowe i utrwalać system nierównego traktowania Palestyńczyków.

USA nie potępiają Izraela
Na tle krytycznych głosów z Europy wyróżnia się stanowisko Stanów Zjednoczonych. Waszyngton nie potępił wprost nowej ustawy, podkreślając, że Izrael ma prawo samodzielnie ustalać przepisy dotyczące kar za terroryzm. Brak jednoznacznej krytyki ze strony USA został odebrany przez część komentatorów jako sygnał politycznego wsparcia dla izraelskiego rządu.

Shares: