Cztery krymskie kluby od następnego sezonu mają zostać dopuszczone do gry w rosyjskiej lidze. Według źródeł te drużyny to: FK Sewastopol, Tawrija Symferopol, Rubin Jałta i Okean Kercz.

Rosyjska Federacja Piłkarska niedawno przesłała tym czterem zespołom odpowiednie dokumenty, które kluby muszą wypełnić, aby otrzymać licencje. W przypadku jej uzyskania od następnego sezonu zespołu te będą mogły występować w rozgrywkach FNL-2 (grupa „Południe”). Jest to trzeci poziom rozgrywkowy w Rosji.

Ponadto sam dyrektor FK Sewastopol Walerij Czałyj stwierdził, że na Półwysep Krymski już przyjechała specjalna komisja rosyjskiej federacji piłkarskiej, która poinformowała kluby o konieczności jak najszybszego przygotowania dokumentów do uzyskania licencji. Podobne wypowiadał się prezes Rubinu Jałta Kirił Szaposznikow, który stwierdził, iż „wszystko wyjaśni się do końca maja”.

Do tej pory wszystkie kluby z Krymu występowały we własnej lidze. Nie mogły jednak brać udziału w żadnych rozgrywkach UEFA (wynika to z decyzji tej organizacji z 2015 roku). Co ciekawe, niektóre zespołów rywalizowały już wcześniej w Pucharze Rosji. W tym sezonie najdalej zaszedł FK Sewastopol (4 runda).

W Rosji ta decyzja jest różnie odbierana. Potencjalne włączenie do rozgrywek rosyjskich jeszcze bardziej może ich bowiem oddalić od powrotu do rozgrywek europejskich. Na Krymie natomiast zupełnie inne nastroje – tu dużo klubów już wcześniej współpracowało z rosyjskimi drużynami. Przykładem tego jest umowa Krymskiej Federacji piłkarskiej z Alanią Władykaukaz, w barwach której piłkarki urodzone w latach 2007-2008 rywalizują w młodzieżowej lidze państwa ze stolicą w Moskwie.

Shares: